reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

No niestety, faceci mają czasem bardzo krótką pamięć:sorry2: Ale to dziwne, że tylko w sprawach urodzin, rocznic itp:sorry2::-p

Położna nam kiedyś opowiadała, że była świadkiem odwiedzin, podczas których mąż nie patrzył na żonę i dziecko, tylko na karmiącą obok panią, która nie miała koszuli do karmienia, tylko tak sobie podwinęła aż do cycka i niczym się nie przejmowała;-):-D

no i jak widać...czasem zapominają też o rachunkach;-) współczuję:sorry2:

mój by za to w gębę dostał solidnie:-D:-D:-D

i słusznie:tak::tak::tak:

my jak zwiedzaliśmy oddział też dziewczyna zaraz po porodzie karmiła...ale położna wcześniej jej zapytała, czy się zgadza by grupa zajrzała:tak:
 
reklama
no powiem niech mi spr co tam sie dzieje...zaczelam brac zelazo i wiedzialam ze tak bedzie ze bede prosic sie o spotkanie z kibelkiem..ehhhh to jedyne co mi dokucza w ciazy..
 
No lawina porodów :-) 2 dni mnie nie ma a kolejne sie okociły. Czarnuszka po bandzie pojechała i prawie "wypluła" hehe
Ja dzisiaj nawet nie mam kiedy poczytac bo ten mały glonojad pół dnia przyssany do cyca :baffled: Do tego jakies sensacje z brzuszkiem sie zaczynaja wiec nawet jak zasnie to po godzinie ja meczy i sie budzi ech... a było tak pieknie jak spała po 3-4 godziny :sorry2:
 
reklama
Tylko coś dzisiaj brak wiadomości o nowych porodach. Czyżby żaden dzidzius nie chciał wyjść w dzień kobiet:-D Od kilku dni Milkshake się nie odzywa, może rodzi?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry