Hej dziewczyny,
Agus ja też zrzucilam po porodzie 9 kg...zostało mi jeszcze z 6,5 kg...ale mam wrazenie, że każdego dnia poł kg mi spada.
Ewcia, nie strasze, ale to moja pierwsza cesarka i mam nadzieję ostatnia w życiu....noc przetrwałam na ketanolu. A od rana znowu napieprza..... Starszy synek poszedł do przedszkola, mąż musial dzisiaj do pracy, a ja sie zastanawiam czy na tą IP jechac czy nie....ale nie bardzo wiem jak to zorganizowac....bo z maleństwem tesciowa by musiala zostac, a mnie tesc zawieść......a nie bardzo chce mi sie z nim jechac.
Tabasia, super ze już jutro bedziesz miala dzidzię przy sobie. Ja tez mialam taki plan, że dzien przed cesarką pójdę do fryzjera, żeby ładnie wyglądać w szpitalu.....ale kurcze mi sie nie udało, a teraz siedzę obolała i zarośnięta w domu i sie zastanawiam kiedy uda mi się wyskoczyć do fryzjera...
Milego słonecznego dnia Wam życze!!
Chciałabym już wyjść na spacer z dzieckiem....ale powiedzli mi ze jeszcze z tydzień musze wytrzymac w domu, bo Hania ma miec ponad 3 kg wagi.....no a poza tym ja ledwo łaże z tego bólu wiec wycieczka do łazienki jest dla mnie wyzwaniem!!