cześć Wam,
wreszcie powrócił limit na internet

całe szczęscie.
fajnie że jeszcze jest nas kilka w dwupaku. ja już nie mogę sie doczekać kiedy przytulę moje maleństwo...a nic nie zapowiada zeby coś w najbliższym czasie sie ruszyło. eh... mąż ciągle mówi że mogłabym już zacząć rodzić z 3 powodów. że nie moze sie doczekac malego, ze mi bedzie lzej bez brzucha a trzeci powod to ze bedzie mial wolne od pracy. ja tez chcialabym rodzić ale wkur... mnie podejscie meza do niektorych spraw. np lozeczko. nie mamy jeszcze. ani zamowionego ani nic. a czeka sie u nas w sklepie 2 tyg... masakra. a jemu sie nie spieszy! to co-maly przyjdzie na swiat i nie bedzie mial w czym spać? wozka tez nie mamy, fotelika. wiec sam bedzie kombinowal jak przetransportowac dzidziusia do domu... ja już nie mam siły do niego. z niczym mu sie nie spieszy..... dzis powiedziałam ze moze bysmy DZIŚ zamówili na allegro i pokazałam które. a on na to że nie wie.... i staneło na tym. nie mam siły juz o tym mu gadać, bo zaraz ryczec mi się chce...
ccaroline wszystkiego najlepszego!!!!
króliczątko super opisałaś swój poród, też tak chciałabym go miło wspominać.