missiiss1301 mi gin na te bóle brzucha kazał (jak pisałam wcześniej) brać dwa razy dziennie nospe forte plus dwa razy dziennie magnez (asmag b). Tylko to tak przez kilka dni, bo to że się weźmie raz to odrazu nie zadziała i nie będzie tak, że juz nic nie będzie boleć

Ale powiedział też, że wrazie gdyby to nie pomogło, a ból był cały czas (bez żadnych przerw) i stawał się ostry to lepiej się zgłosić do lekarza. A jak jeszcze przy tym jest krwawienie bądź plamienie to wiadomo, że tym bardziej do lekarza. Także jestem zdania, żebyś poszła do gina, bo wiem jak ból brzucha jest stresujący, a stres jest niebezpieczny, a jeżeli będziesz musiała parę dni poczekać na wizytę, to wspomóż się nospą i magnezem, to ci nie zaszkodzi, a może jedynie pomóc

Pisałyście o swoich relacjach z mężem.. U mnie jest okropnie. Tzn mój mąż jest dla mnie okropny i mam wrażenie, że on wogóle nie radzi sobie z tą nową sytuacją i jakby to on miał burzę hormonów. Tak jakby wogóle nie dojrzał do rodzicielstwa:-( Wczoraj się przez niego popłakałam i musiałam wyjść z domu na spacer, żeby się jakoś uspokoić. Mam tylko nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży, ale jeśli tak będzie ciągle, to stawiam nasze małżeństwo pod dużym znakiem zapytania:-(