reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Dziewczyny - a tak z innej beczki cos teraz - choc moze lepiej rozmawiac na tym w watku kulinarnym...

Zblizaja sie Swieta i uznajmy ze jzu wszystkei bedziemy mialy maluszki przy sobie i ze wszystkei bedziemy karmily (albo normalnie albo odciagaly).
Wiadomo ze w swieta to czlowiek opycha sie bez opameitania czesto :-D
No a w tej sytuacji???? Co z ciastami, jajkami itp???? Wiecie co wolno ,a czego nie wolno????
Generlanei to sa jakies ogolne zasady dotyczace nie tylk oswiat, no ale w Swieta to chyab najtrudniej jest sie oprzec pokusom ;-)

CO PLANUJECIE JESC???????????????????????:happy2:

Dobre pytanie, sama się nad tym zastanawiałam:dry:...symbolicznie jedno jajko to chyba będzie można zjeść:confused: mazurki chyba sobie daruję...ale babka drożdżowa:confused:może jeden kawałeczek nie zaszkodzi....sama nie wiem:sorry2:
 
reklama
Ja wlasnie umylam okno i zaraz ide wieszac pranie, ale nic mi to nie pomaga. Moze za bardzo niecierpliwa jestem i myslalam, ze jak zejde z okna to od razu sie cos zacznie:P Moze jeszcze dzis jakis mal seksik wieczorem i zobaczymy:) Mąż jutro pracuje na miejscu wiec jak by co to w 10 min by do mnie przyjechal.
 
n

a i dziś mojemy sie ulało albo nie wiem co , dopiero , 1,5 godziny po karmieniu :/:baffled: takim jakby twarożkiem no nie czystym mlekiem (takie kawałeczki jakby mleka) nie wiem jak to opisać , któraś tak miała:confused:
To serwatka .. to norma wiec sie nie przejmuj. To lekko przetrawione mleko!

dziewczyny jak dlugo moze schodzic wysypka z buzi?

chyba cos mlodemu niesluzy.. od wczoraj ma wysypke na buzi, takie malutkie krosteczki.
mam to czyms smarowac?

poza tym schodzi nam skorka z raczek, nozek i dzisiaj zaczela z buzi. smaruje kremem na dzien ziajka. bo jest tlusty. mam nadzieje, ze pomoze.
Może byc kilka przyczyn krostek... hormony, uczulenie... jeśli dochodza do tego inne objawy np. suchość skóry , zaczerwienienie lub pojawienie sie ich w innym miejscu to najpewniej uczulenie... wiem z doswiadczenia że jesli trwa to dłużej to trzeba iść do alergo lub dermatologa, bo inaczej dojść może do zapalenia! Teraz uwaznie maluszka obserwuj!
a jak ubieracie swoje maluszki???? ja tylko koszulkę lub kaftanik i do tego pielucha , bo nie chce mi się co chwile rozbierać i ubierać a nie wiem czy nie za mało...
Nie chce ci się?!:confused: No to raczej kiepski powód by malucha wychładzać@! Ja mam około 22 stopni ale ubieram cieplej plus kocyk!
 
Hej Kochane!
Wspolczuje Wam tych wszystkich dolegliwosci i wyczekiwania oznak porodu :sorry2:To naprawde musi byc bardzo meczace... Echhh... Ale pomyslcie, ze juz niedlugo i bedziecie tulic swoje Kruszynki :-)

U nas supcio, troche malo snu, ale to nic :-) Bo zamiast spac, to ja siedze i sie na Malego gapie :-D
Uciekam, chyba Was nie nadrobie, ale postaram sie wkrotce opisac porod ;-)
 
madzia84 trzymam kciuki oby na tych 7 dniach w szpitalu się skończyło a potem żeby już było tylko dobrze i maluszek wrócił wkońcu do domku. Skoro Bartuś przeszedł już tyle to napewno z każdym dniem będzie już tylko lepiej. Trzymajcie się cieplutko, dużo sił i zdrówka :tak:

wiolonczela42 trzymam kciuki ale masz fajnie już dziś utulisz swoją dzidzie :tak:

Młoda mamuśka:) również trzymam kciuki za cc , dziewczynki wracajcie szybko do siłek :tak:

ccaroline85 super że masz już świadomość że pod koniec tyg napewno urodzisz :tak: ja mam termin na czwartek ale coś czje że jak nic doczłape jeszcze w czwartek na wizyte do gina

mag007 trzymam kciuki obyś się nie męczyła, pewnie już jesteś po :tak: kurcze a jeszcze wczoraj postanowiłaś cierpliwie czekać :-D to uświadamia mi że teraz to już poród i u mnie w każdej chwili może nastąpić, niby człowiek chce być juz po ale jak cos się zaczyna dziać to stres dopada ;-)

Grusia3 trzymam kciuki oby maluszek już zdecydował się wyjść :tak:, z ciśnieniem nie przelewki

Ja już po obiadku dzisiaj naszczęście mąż od rodziców przywiózł, bo jakoś nie mam ochoty gotować, teraz sobie leżakuje :tak: w czwartek do gina i teoretycznie na czwartek mam termin ale mąż mówi że miał proroczy sen że urodze 21 marca :-D
Mała od rana się wypina a ja mam dziś cały czas wrażenie że kupke mi się chce ale na wrażeniu się kończy chyba smyk mi jelita uciska :tak: wogóle wszystko mnie szczyka a już szczególnie jak wstaje.
 
Hej marcóweczki!
Dziewczyny - a tak z innej beczki cos teraz - choc moze lepiej rozmawiac na tym w watku kulinarnym...

Zblizaja sie Swieta i uznajmy ze jzu wszystkei bedziemy mialy maluszki przy sobie i ze wszystkei bedziemy karmily (albo normalnie albo odciagaly).
Wiadomo ze w swieta to czlowiek opycha sie bez opameitania czesto :-D
No a w tej sytuacji???? Co z ciastami, jajkami itp???? Wiecie co wolno ,a czego nie wolno????
Generlanei to sa jakies ogolne zasady dotyczace nie tylk oswiat, no ale w Swieta to chyab najtrudniej jest sie oprzec pokusom ;-)

CO PLANUJECIE JESC???????????????????????:happy2:
Ja powiem ze każdy ma inne podejscie , jest tylko kilka żelaznych zasad - unikamy - cytrusów, orzechów, nieprzetworzonego mleka, truskawek i malin, kapustnych, grochu, ( tego wszystkiego co wzdyma mamusie) cebuli, czosnku i jaj w dużych ilośćiach oraz nadmiaru smażonego . Wszystko co sztuczne też szkodzić może np. Vegeta, gotowe mieszanki przypraw. Troszkę tego jest :-p:sorry2:

Cześć Kochane. Gratulacje dla nowych mamuś.Ja nawet niemam czasy do was zaglądać bo mój mały ma straszne kolki od rana do wieczora i nie można od niego na moment odejsc,a do tego jeszcze mąż złamał palec u nogi i normalnie mam szpital w domu. Czuwamy nad małym dzień i noc na zmianę i już padam na twarz normalnie,prawie wogóle nie sypiamy...musimy czekać aż mały skończy 3 tyg. żeby móc mu leki na kolkę podać,a narazie pozostaje masaż i takie tam domowe sposoby ale to mało co pomaga. W środę mamy wizytę u okulisty bo Kubusiowi ropa się zbiera i krople z antybiotykiem nie pomagają...ech...muszę lecieć bo się budzi.Sciskam was mocno
Ja zaproponuję - pij koperek sama ale pomału tzn kubek przez pół dnia, i jak jest kryzys weź suszarkę i lekkim strumieniem ciepła kieryj na ubrany brzuszek i lekko masuj! Mojej 1 i 2 córze pomaga!:tak:Trzymaj się!
 
Dobre pytanie, sama się nad tym zastanawiałam:dry:...symbolicznie jedno jajko to chyba będzie można zjeść:confused: mazurki chyba sobie daruję...ale babka drożdżowa:confused:może jeden kawałeczek nie zaszkodzi....sama nie wiem:sorry2:
A dlaczego niby ciasto ma zaszkodzić albo jajka??? Czy wy aby nie przesadzacie z tą dietą? No chyba że macie jakieś obciążenie alergią... Ja dzisiaj zjadłam na obiad krokiety z jajkiem, brokuły i krupnik, wczoraj ruskie pierogi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry