mrozik_j
Sierpniowa mama'07
Ja się zgodze z blueberry77
My spaliśmy z Filipkiem bardzo długo w naszym łóżku, bo zazwyczaj zaypiał przy cycu i jak sie go tylko odkładało do łóżeczka to sie budził. Do 8 miesiaca zasypiał na cycu wręcz lub noszony. Wszyscy wkoło krzyczeli że sie nam przyzwyczai i będzie z nami tylko chciał spać. I co, jak skończył 8 miesięcy zachciało mu sie spać tylko i wyłącznie w łóżeczku. Do tego stopnia ze nawet jak był chory i chciałam go mieć koło siebie bo sie dusił kaszlem w nocy, to on ryczał bo chciał do swojego łóżeczka. Dopiero tam sie uspakajał i zasypiał
My spaliśmy z Filipkiem bardzo długo w naszym łóżku, bo zazwyczaj zaypiał przy cycu i jak sie go tylko odkładało do łóżeczka to sie budził. Do 8 miesiaca zasypiał na cycu wręcz lub noszony. Wszyscy wkoło krzyczeli że sie nam przyzwyczai i będzie z nami tylko chciał spać. I co, jak skończył 8 miesięcy zachciało mu sie spać tylko i wyłącznie w łóżeczku. Do tego stopnia ze nawet jak był chory i chciałam go mieć koło siebie bo sie dusił kaszlem w nocy, to on ryczał bo chciał do swojego łóżeczka. Dopiero tam sie uspakajał i zasypiał
Ostatnia edycja:
. Jak jest rozdrażniony wieczorem, to też mu zasłaniam buźkę, zamykam się w ciemnym pokoju, ale jednak ruch u nas pomaga
. Tak czy inaczej uważam, że to nie jest tak, że noszenia domagaja się dzieci, które od początku są noszone, tylko najpierw pojawia się problem z usypianiem.
Ale oczywiscie chetnie poczytam innych doswiadczenia czy opinie, moze jakies argumenty spowoduja zmiane zdania 