z tego co czytalam to teoretycznie prawo kanoniczne nie dopuszcza takiego rozwiazania (po łacinie) ale w wersji polskiej kodeksu nie jest to dokładnie okreslone. słyszalam ze zdarzaja sie takie przypadki czyli to chyba zalezy od ksiedza. ale sama osobiscie nie spotkalam sie z taka sytuacja... musze pogadac z ksiedzem który mi dawal slub bo chłopina życiowy wiec moze da rade 

. Mój Adaś dużo śpi w dzień. Jak nie śpi 2 godziny to mnie się już wydaje, że się męczy strasznie. A jak bardzo nie może zasnąć, to go wkładam do chusty i sobie kima przytulony do mnie, a ja mam wolne ręce.


