reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

mnie to czasem bez powodu, nic nie robie w ciagu dnia, niby nie boli, klade sie i wstac nie moge bo tak boli! ;/ albo w nocy sie nie moge przelozyc z boku na bok...szok normalnie, ja mam zamiar sprobowac basenu raz w tygodniu, moze cos pomoze, bo jak nie to nie wiem jak ja wytrzymam kolejne 26 tygodni w ciazy z tym bolem...;/
 
reklama
ja tam niedlugo jade na basen :) :-)jupiiii!!!!!! juz chyba w czwartek albo w piatek pojedziemy do wro ;-) poprostu chyba nie wiem jak wejde tak mnie beda musieli sila wyciagac tak dawno wody nie widzialam :-D tzn kapac i myc sie myje oczywiscie :-D
musze sobie poplywac :-)
 
mnie tez dokucza czasem dokucz rwa, ale szybko przechodzi
może to bardziej jakiś skurcz:tak:

właśnie wsunęłam sałatkę krabową z ananasem i jak się nie pohaftam, będę niezwykle wdzięczna;-)

a od tygodnia chodzi za mną (cholerne reklamy:wściekła/y:) kanapka a Mc Donalda z ostra papryczką i bekonem, a do Wrocławia 40 km
i kto mi po nią skoczy?:-D
normalnie chyba się jutro po południu wybiorę po kanapkę;-)
 
sylviontko - moj synek (nie wczesniak) po urodzeniu tez dostawal antybiuotyk przez tydzien (dlatego tyle bylismy w szpitalu) wlasnie przez jakas infekcje wewnatrzmaciczna. Ja tez mialam w 6-7 miesiacu ciazy jakas infekcje bo mialam CRP podwyzszone - potem spadlo...
 
Ale ja mam ochotę na kopytka ze smażoną cebulką;-) Kopytka są ale cebulki brak:-D Hmm.. albo pomidorówkę zrobię, matko jakaś taka głodna jestem;-)
Już wiem:-) Ugotuję kalafiora i usmażę bułki tartej:-)Mniami..:-D
 
Jak juz mówimy o obiadach, to ja właśnie piję ekstra pikantny barszczyk czerwony, a na drugie robię ziemniaczki, kotlet mielony i buraczki:) Moje ulubione danmie:)
Co do basenów, ja przec ciązą miałam baardzo często zapalenie pęcherza i jajników, także baseny odpuszczam. Teraz bardzo dbam żeby tego nie złapać, tzn. noszę ciepłe gatki i skarpety i piję dużo wody niegazowanej z cytryna. No i zero basenów:)
 
zawsze mi takich smaków narobicie opowiadaniami o obiadach i jedzeniu...:-D
a ja ciągle głodna i jem więcej niż zwykle,
ostatnio mój Darek mnie nazywa "smoczycą" :laugh2: że niby pożeram jedzenie jak smok...
za półtora tyg mam wizytę u gina, to się zważę na wadzę, bo może już od tego pożerania coś utyłam w końcu
i cieszę się, że już jestem w 13 tyg czyli II trymestrze, bo czekam na urośnięcie brzusia :happy:
 
Hehe a ja właśnie zjadłam pomidorówkę, i z chęcią się podzielę;-)
Zjadłam tez pyszne nalśniki , ale nie zgadniecie czym??
....z serkiem wiejskim,ogórkiem , rukolą i pomidorkami, pychaaaaaaaaaaa
Znalazłam ten przepys w jakieś gazecie, i mama spełniła moje życzenie i mi zrobiła, bo ja niestety stać w kuchni i kucharzyć nie mogę:-(
A słuchajcie, czy w ciązy możemy jeśc ryby wędzone,? bo od rana chodzi za mną pasta rybna na kanapki
 
reklama
rybki?
chyba tak
coś tylko czytałam, żeby nie jeść pangi i takich samemu wyłowionych, bo woda zanieczyszczona, ale ogólnie są zdrowe:-)
ja tam na rybę nie mogę spojrzeć, a co dopiero wąchać:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry