reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
witam
my dzis bylismy na zmianiew opatrunku na raczce... jak sie okazalo lekarze musieli poprzebijac mojej niuni te bable i sciagali skóre z tamtad normalnie masakra... plakalam razem z nia:(:( oby sie to szybko zagoilo...:(:(
wiele bym dala zebym to miala ja nie ona...
 
o jeju jak zoabczyłam twój wpis odrazu pomyślałam o twojej małej, kurczę, współczuję, i życzę szybkiego powrotu do zdrowia i oby malutka szybko zapomniała o tym.

naprawdę przykre to. taka malutka a tak cierpi.

i tak to jest że cały ból rodzic by wziął na siebie, babcia pewnie sobie tego wybaczyć nie może.
 
Jeny patinkakrk dopiero doczytałam co się stało, strasznie współczuję. Dobrze, że malutka nie będzie tego pamiętać.
Polusia jak tak piszesz, to sama zaczynam się zastanawiać czy o mojego F wszystko ok. Wlaśnie nie wiem dlaczego pediatrzy nie sprawdzają postępów w rozwoju ruchowym:crazy: Mój np już miesiąc temu się przewracał na brzuch, a teraz nie chce i w ogóle nie lubi leżec na brzuchu:-(
Jak będę u pediatry to się też wszystkiego wypytam.
 
patinkakrk kurczę jak pomyślę o Twojej małej to aż się serce kraja, bidulka, oby jak najszybciej było po wszystkim

co do pediatrów i sprawdzania postępów to nasza czasem pyta czy Franek robi to czy tamto, pamiętam, że pytała mnie kiedyś czy interesuje się zabawkami, czy je chwyta a ostatnio czy się obraca, zresztą tak się jej wiercił na przewijaku, że powiedziała, że absolutnie nie można go już samego zostawiać na łóżku czy kanapie i tyle, a tak to nic więcej
 
reklama
Ojeju Polusia zmartwilas mnie:( Moja Ola tez sie nie kwapi to przewrotow (wczoraj udalo jej sie dwa razy a dzis nic) I tak jak pisze Fiolkowa u nas tez pediatra nie sprawdza rozwoju ruchowego wiec skad ja mam wiedziec czy wszystko jest ok??:( Co to wogole jest odruch podparcia?? Boze ja tak malo wiem:( A czytajac roznosci na necie mozna zglupiec od nadmiaru informacji:(

Moja Ola dzis w nocy bardzo zle spala, troche poplakiwala. Dopiero teraz zasnela od godziny 6 rano. Wyskoczylo jej wiecej krostek i chyba gorzej sie czuje:( A ja umieram z glodu i zabieram sie za robienie nalesnikow!

odruch podparcia to taki odruch który dziecko wykonuję jak je sadzasz i ono lecąc do przodu na buźkę podpiera się ręką aby nie upaść. moja Pola tego nie ma ona sobie leci i zatrzymuje się na kolankach :) ja o tym odruchu też nie wiedziałam dobrze że mam takiego cudownego pediatrę :)

marela ja też teraz nie podawałam adresu mailowego
więc myślę że wszystko jest tak jak trzeba :)
kurcze, a ja znalazłam, że odruch podparcia to jest przy stawianiu na nóżkach i zanika do 4 mies:baffled:
Idziemy w poniedziałek na szczepienie i o wszystko wypytam, a jeśli się okaże, że coś jest nie tak, to lekarka dostanie ode mnie opier*** że się nie zainteresowała:angry:

witam
my dzis bylismy na zmianiew opatrunku na raczce... jak sie okazalo lekarze musieli poprzebijac mojej niuni te bable i sciagali skóre z tamtad normalnie masakra... plakalam razem z nia:(:( oby sie to szybko zagoilo...:(:(
wiele bym dala zebym to miala ja nie ona...
Jejku, okropne przeżycie:no: oby malutka szybko wracała do zdrowia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry