reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

mnie też jesienna deprecha łapie cosik... Dziś jak nigdy pogadałam z teściowa o normalnych tematach i ona humor nawet miała. Ja dziś robiłam brzoskwinie w syropie w słoiki, wczoraj upięklam mega pyszne kruche z brzoskwiniami. Jutro znów ogórki zrobię, potem mus jabłkowy. Na sobotę planuje szarlotkę. Franko śpi słodko. Połobuzował cały dzień na podłodze :) mały strajki na jedzenie ze słoika, więc dostał banana w rękę :) ale była radość!!!
 
reklama
Z moją tesciową normalnie nie idzie pogadac niestety.Zazdrosze tym dziewczynom co mają dobry kontakt z tesciowymi.Bartus jakos sie przebudza cos mu nie pasuje biedaczek.
 
w imieniu Poli dziękuję za życzenia :)

ja również składam wszystkim dzisiejszym solenizantom wszystkiego najlepszego :)

a ja dziewczyny spakowałam moją szaloną rodzinkę i kurde ile mam klamotów :) masakra . samochód rodzinny a wypchany po sam dach.

caroline cieszę się że smakuję szarlotka z mojego przepisu:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry