reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
haha dobre sobie:)Teściowa niedawno opowiadała jak kazała córce zanieść leki ojcu ,bo kupiła własnie.Po trzech dniach pyta Ani czy bierze leki ,bo taka przeziebiona. Ona odpowiedziała,ze bierze ,"przecież sama mi dalas mamo."Brała leki teścia na prostatę..buuhhahahaha
 
Cos te marcowe dzieciaczki daja nam dzisiaj popalic. Moj Mlody po niepowtarzalnej nocce zafundowal mi tez dzien jeczenia, kwilenia, placzu, albo chodzil, albo chcial na rece. A stac to tylko chcial przy tv...wwwrrrrrr....Do tego sama jestem caly dzionek, i nastepne do niedzieli...ech....Juz sama nie wiem, czy to zeby, choroba, czy nowe miejsce?

agulka mcgosia gratulacje z okazji nowych zabkow!
 
reklama
Witajcie
Kolejny dzień pracy za mną. Powiem Wam, że energii mam dużo tylko jakaś zadżumiona jestem, chyba jeszcze nie weszłam w rytm. Czas w pracy mi leci baaaardzo, no i mój m z Lilka radzi sobie nieźle. Ale powiem Wam, że po jego dopołudniu z Lilką sprzątam do popołudnia, bo tatuś nawet łóżka nie pościeli, kaszki pootwierane i sie wietrzą nie wiadomo dlaczego.........No nic dobrze, że mała mu nie marudzi.
Czarnuszka my też bez ząbków.
Co do in vitro popieram w 100%, mimo ze jestem katoliczką. A ostatnio w kościołach były listy do podpisu przeciw in vitro. Ciekawa jestem jak to było u nas w kościele, bo my mieszkamy na osiedlu bardzo młodych ludzi i tu dużo par ma problem z niepłodnością.
Frotka STO LAt! dla Milenki! To jeszcze 4 miesiące i roczek! Ale czas leci:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry