reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

surowka prosta jak sama nazwa mowi seler x2 szt brzoskwinia albo zamiast brzoskiwni jabłko albo rodzynki albo orzech włoski skropic cytryna mozna dodac cukru troszke sol piperz troszke majonezu z jogurtem voila :-)
jak kto woli

z tymi pieluchami fajna sprawa. Zaglebiam sie. Ciagle rozmyslam. No wlasnie koszta na raz mnie troche rozbrajają

najlepsza dieta to ruch i nie zrec slodyczy i ciezkich rzeczy - ta south beach mnie rozbraja ...tak smao dukan i inne wynalazki

ja od stycznia sie ostro zabieram za zmiany zywieniowe. jogurty naturalne otreby owoce wiecej sałatek i miejsze porcje. chude serki i szyneczki. zero slodyczy rogalikow.
jedyna slodycz to orzechy albo suszone owoce mniam.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja od soboty jestem codziennie z małym w domu i powiem Wam że podziwiam mamy które nie pracują. Mimo że kocham moje dziecko nad życie cieszę się że jutro już idę do pracy i trochę oderwę się od życia domowego. Ja się jednak nie nadaję do etatu gospodyni domowej, przeraźliwie potrzebuje kontaktu z ludźmi! Stąd m.in. taki a nie inny zawód.:-D W domu jeszcze dużo pracy papierkowej, pogoda taka a nie inna, żądanie mego syna o mamę na wyłączność i ból głowy murowany:-D;-)
Dziewczyny zwróciłyście już uwagę którą rączką dzieci chętniej chwytają zabawkę itp.? Mój M jest leworęczny i zauważyliśmy że jak coś małemu pokazujemy to zawsze wyciąga najpierw lewą rączkę i płynniej nią manipuluje, wychodzi na to że będzie leworęczny po tatusiu.
ja jestem leworeczna i moje dziecko najprawdopodobniej tez bedzie. Wiekszosc chwyta lewa, jak lapie np chrupka to tez pierwsza idzie lewa.
o tak oglądałam ten horror kiedyś z M a parę dni później jechaliśmy do letniego domu moich rodziców w lesie brrrrr Mieliśmy pełno w gaciach.:szok:
ha, ja kiedys uwielbialam horrory, teraz mi sie poprzestawialo, bo potem boje sie wyjsc do kibelka w nocy.
dzień dobry:)
a u nas super biało, słonko świeci temp -1. pięknie :)
po syropie nocka bez zmian no ale może trezba podawać kilka dni aby były zmiany, mam nadzieję.
wstałyśmy o 6 zjadła, Julkę do szkoły wyprawiłam i położyłam się z małą, do 8:30 spała. teraz niszczy gazetkę, wandal mały:)
obiadek trzeba zrobić, małej zupkę a potem na spacerek pewnie się wybierzemy. trzeba korzystać jak tylko się da:)
a co spa to podejrzewam że mój M sam tego nie wymyślił tylko podpowiedziała mu moja szwagierka:) kochana kobita:)
dobra lecę coś robić, do później :)
ha, no wlasnie, facet pewnie by nie wpadl na taki pomysl sam. :-D
Witajcie,
Oj dziewczyny nie mowcie mi nic o ziemniakach, slodyczach, makaronach etc bo ja na diecie south beach a tam takie przysmaki zabroniona:-(
Chociaz sama dieta podoba mi sie bardzo i bardzo polecam, nie tylko tym co chca sie odchudzac, ale zmienic styl zycia, bo mi to akurat glownie na tym zalezy :tak:
Zaczynam czuc sie coraz lepiej i tak lekko :tak:
no to ja nie wiem czy bym wytrzymala, uwielbiam ziemniaki.ale zaciekawilas mnie kochana ta dieta... az zaraz poszukam w necie coz to :-)
 
blu dzięki za odpowiedź, byliśmy w poniedziałek u otopedy (nie wiem czemu, ale zajrzała mu do buzi). No i zwróciła na to uwagę tzn powiedziała właśnie, że Franek ząbkuje asymetrycznie. Spytałam czy świadczy to o czymś złym i powiedziałam mi, że raczej nie, ale to stomatolog musi się wypowiedzieć. M idzie w następnym tyg to powiem, żeby się wypytał....Szukam w necie jakiś informacji na ten temat, ale nic nie znajduję:-(
 
najlepsza dieta to ruch i nie zrec slodyczy i ciezkich rzeczy - ta south beach mnie rozbraja ...tak smao dukan i inne wynalazki

ja od stycznia sie ostro zabieram za zmiany zywieniowe. jogurty naturalne otreby owoce wiecej sałatek i miejsze porcje. chude serki i szyneczki. zero slodyczy rogalikow.
jedyna slodycz to orzechy albo suszone owoce mniam.
ja tak jadlam przez miesiac i co? pstro.. mialam wrazenie ze jest odwrotnie.
slodyczy nie jem, bo mnie na nie nie stac.
a jakos i tak mam wrazenie ze puchne..
chcialabym zaczac na basen jezdzic, ale to tez kasa...
kurde wszystko to ta kasa... poza tym moja dzidzi ma alergie i nie wiem kiedy zaczac jezdzic.
poza tym jak ja mam sie wbic w kostium.. afe...
 
My juz po szczepieniu. Ola wazy 8 kg i ma 72cm:) Nasza blyskotliwa pani dr oznajmila mi, ze dziecko w tym wieku nie powinno byc ani karmione ani dopajane w nocy. A co lepsze, powiedziala ze juz od 3 miesiaca powinnam wyeliminowac karmienia nocne. Ale nie oswiecila mnie jak mam to zrobic:( wrrrrrr
 
Witam się mroźnie ale bezśnieżnie :)

My z Franiem przyjechaliśmy do dziadziusia do Kalisz. Umyliśmy okna, zmieniliśmy pościel, ugotowaliśmy obiadek :) i teraz Franko śpi, a ja zasiadłam przed komputerem bo nie ukrywam, że odwiedzinki na bb na komputerze są o wiele przyjemniejsze niż w komórce :) hehe. Ja też bym chciała się zmobilizować na jakąś konkretną dietę, ale powiem szczerze, że jak gotuje dla naszej rodzinki to trudno nie spróbować tego co im robię. a jak już spróbuję to zjem z nimi i tak zawsze, a wszystkim diety nie zafunduję bo cała czwórka ma niedowage :) i muszą jeść pożywne rzeczy.
Moje dziecko od tygodnia prawie nawet na picie się w nocy nie budzi :) Dziś wstał o 8.00. Zjadł kaszkę i po 10.00 zaliczył drzemkę. Potem herbatka i chrupki. Jogurcik. I po 13.00 mleko i śpi w foteliku u dziadzi :) Mój tatko powiedział, że to złote dziecko. Zostawał ze starszymi ale on najgrzeczniejszy z nich i coś w tym jest. Mieliśmy wszyscy jechać jutro do Krainy św. Mikołaja ale po chorobie mamy unikać dużych skupisk ludzi, i Wiktor jedzie sam z klasą. Zastanawiam się czy dać mu aparat cyfrowy, niby wszystkie dzieci biorą. Ale ja nie jestem do końca przekonana.. Druga sprawa, wiecie jak tak to w szkole, zakaz sprzedaży chipsów, warzywa i owoce dostają dzieci codziennie od szkoły, co drugi dzień mleko. Ale w cenę wycieczki wliczony hamburger w mc Donald's po drodze :( nie rozumie tego pomysłu :(
 
stosowalam diete south beach i uwazam ze jest bardzo fajna:tak:,zdrowa a poza tym schudlam na niej znacznie:-). ale nie chce mi sie stosowac diet, moja dieta jest to ze malo jem, i niskokalorycznie, oczywiscie czasem wyskocze z jaks pizza albo ciasteczkiem:szok: ale rzadko, bardzo rzadko, poza tym ruszam sie, basen i sauna, czasem aerobic, cwicze w domu, no i chodze na spacery, dlugie spacery z malym, na razie waga stoi na 69 kg:szok: ale moze ruszy, teraz jakos caly czas mam ochote cos podjadac wiec sie nie dziwie:zawstydzona/y:, ale mysle ze to kwestia czasu, ja mam 173 wzrostu i ta waga juz moglaby byc ale chcialabym zrzucic jeszcze troche z brzucha tylko nie wiem czy to tluszcz czy taka skora zostala po porodzie:szok::-(

nesiaa a ty karmisz butla?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry