reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

witam i ja

mój brat właśnie odjechał, zrobili zakupy przez neta na święta , mój brat gorzej wykończony niż jakby po sklepach faktycznie chodził.

faktycznie bartuś często łapie jakieś infekcje, kurczę szkoda mi go.

karalajna poraz kolejny okazało się że jednak prywatnie to prywatnie, no nic najwazniejsze aby małemu to zeszło.

ramari jak przemuś? jak samopoczucie twoje w ciąży?
 
reklama
yra dziękuję, że pytasz :-) Przemuś już dobrze, gorączka zeszła i innych niepokojących objawów już nie ma, no może poza kaszlem dlatego teraz będziemy się inhalować.
Ja czuję się nienajgorzej chociaż mdłości mnie czasem męczą. A jak Ty? Brzuszek urósł?
Niedługo może doczekasz się ruchów maleństwa. Znasz już płeć?
 
to dobrze, że przemuś lepiej, czyli wszystko idzie w dobrą stronę :)

ja czuję się bardzo dobrze, fakt brzuszek już powoli rośnie, a płci niewiem, może się w poniedziałek dowiem bo mam usg :) więc może może chociaż coś mi powiedzą :) ale na bank chłopak hehe
 
Witajcie!

My juz tez po pierwszym spacerze na sniegu, do tego proszylo....pieknie...ale bardzo mocno wialo, do tego mrozno, wiec tylko pol godzinki bylismy.....

k_aralajna oby tym razem kremy pomogly Pawelkowi!!!!

dobrze, ze Bartus niedlugo z powrotem w domu...

Asiu buziaki dla Szymonka!!!
 
A mnie naszło :(
Co robiłam rok temu? Turlałam się z brzucholkiem. I że to prawie rok jak wylądowałam z chłopakami w szpitalu. Potem koszmarne jakieś wiadomości z USG, z Jasiem coś nie tak... No i tu mi łzy lecą i już nie mogę... Boję się zimy, mrozu, tych wspomnień.
Nachodzi mnie już od jakiegoś czasu. Wszystko sobie przypominam. Wcale nie cieszę się ze śniegu... Dlaczego to wciąż boli?
Kiedy to minie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry