reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
polusia gratki zebolka!

u nas juz spokoj, pawelek spi, bylismy na spacerze 3h!! zasnal mi i tak z nim chodzilam, jestem padnieta, ale tutaj na wsi jest pieknie, wszedzie bialo, tylko buty troche przemokly;-)

n&h nie wiem co to elo baza??
 
polusia gratulację z okazji kolejnego ząbka! a moja sałatka to kurczak (najlepiej wędzony), ananas, kukurydza, rodzynki, majonez, sól i pieprz
blu może wstyd się przyznać, ale rzeczywiście myślałam, że zajad i opryszczka to to samo:sorry2:
Jestem już dziś tak wymęczona, że normalnie padam. Niby Franko był grzeczny, do tego dzień spędziliśmy u rodziców, więc to dziadkowie cały czas zajmowali się Małym, a ja jak flak dosłownie się czuję....chyba mam kumulację zmęczenia po całym tygodniu:zawstydzona/y::sorry2:

Miłego wieczoru Wam życzę:-)
 
hej :-)
bylismy dzisiaj sie pobawic troche w kuleczkach, niestety myslalam, ze zrobie dziecku frajde.. a okazalo sie ze narazilam go na stres. Bal sie zjezdzalni i kuleczek. Po jakis 15 minutach dopiero ochlonal i powolutku zaczal sie oswajac :-)

chcialam wyjsc na sanki, ale nie mialam od kogo pozyczyc, a poza tym kurcze snieg na chodnikach sie rozbabrał..

Pawelek zjadl dzisiaj o 16 caly duzy sloiczek Jarzynowa z kluseczkami. Az bylam w szoku... mojego az tyle nie zjada... hmm... czyzby mama kiepsko gotowala? :-)

Pozniej wkleje jakies fotki z zabawy :-)
 
witajcie

u mnie dzisiaj pracowity dzień bo miałam gości no i obiad przygotować wszystko przygotować posprzątać roboty tyle co nie miara, przez cały weekend nie miałam kiedy nastawić nawet prania
ja nie wiem ale ogólnie to w połowie soboty nie mogę się doczekać poniedziałku kiedy w końcu pójdę do pracy i w spokoju na siedząco nie w biegu wypije kawę, w domu co weekend to mam taki zapiernicz ze nie wyrabiam, w pracy roboty tez mam sporo, ale chyba mniej niż w weekend w domu i jakoś znajdę zawsze chwile żeby się zrelaksować a w domu nie ma kiedy, w dodatku wczoraj Krzycho cały dzień się darł dosłownie darł i już po południu miałam go serdecznie dość i byłam wściekła na niego, nie wiem o co mu się rozchodziło czy zmęczony, czy to przez katarek czy przez to ze nikt nie miał czasu żeby kolo niego siedzieć i się z nim bawić

a wracając do programu "mam talent" to moim zdaniem powinien być wprowadzony minimalny wiek uczestników tzn min 18 lat, takie male dzieciaki jak tam przychodzą zbyt emocjonalnie do tego podchodzą i nie potrafią traktować tego jako zabawy no i wtedy odpadają wątpliwości kto rozdysponuje za dziecko wygraną bo wtedy już samo może decydować na co kasa idzie
 
a jak karmicie maluchy w foteliku do jedzenia to co? nie sadzacie? sadzacie pewnie i to tez jest wymuszanie siedzenia.
Ja młodego sadzam mimo, ze nie siedzi super długo to sadzam. Prowadzic tez prowadze ale pod paszkami a nie za raczki mlody potrafi mi sam wstac z siedzenia :)

ratujcie od 11 do 20 bylismy poza domem
moje nogi wolaja o pomste:)
 
reklama
Dzisiaj uroczo bylo na zewnatrz, ale zimnica!!!!Na spacer poszlismy ok 11 i bylo -8, wiec tylko niecala godzinke pochodzilam. I potem znowu napadalo sniegu....juz chyba cala wyspa ukryta i znowu kraj stoi.....

polusia gratulacje nowego zabka!

zgadzam sie z Marciaa, jesliby nawet pojsc torem, co tam radza lekarze, itp. to nie powinno sie dziecka sadzac w spacerowce nawet....wiec co za roznica sanki czy spacerowka? chyba raczej trzeba intuicyjnie do tego podejsc....
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry