reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
U nas dzisiaj -4 stopnie i słoneczko. Byliśmy na spacerku 1,5 godziny. Mnie się też źle jeździ po śniegu, ale to dlatego, że mam 2 opony przebite! Nie wiem jak to się stało. Na szczęście okazało się, że u dystrybutora można zamówić dętki, więc nie będziemy musieli kleić.

A z nowinek :) Mississ od wczoraj jest szczęśliwą mamusią zdrowego Jasia! Gratulacje!!
Super! :)

dostalam maila ze sie zakwalifikowalam do kampanii mleka gerber , 2 opak. mleka maja przyslac wiec chyba sprobujemy
He he ja też. A napisałam w ankiecie, że nie zamierzam wprowadzać mleka modyfikowanego. No cóż... może się kiedyś przyda.
 
Witam brrrr :tak: zimowo, u nas masakra tyle śniegu nawaliło że mąż odśnieżał wczoraj pół dnia a tu od nowa sypało, najgorzej że na jutro zapowiadają jeszcze większy mróz a Oli ma 3 szczepienie, wypada iść żeby było już z głowy.
Mój smyk dalej ma humory ale idą nam teraz dwójki więc się nie dziwie.
Pozatym Oli jest strasznie leniwa nie zabiera się ani za samodzielne siadanie ani za raczkowanie, tylko turla się non stop z plecków na brzuszek i odwrotnie, ostatnio by tylko na brzuszku leżakowała. Jak ją posadzić to nawet troche siedzi samodzielnie ale samemu a skąd według wogóle nie łączy rączek z podciąganiem, podnosi główke i chciała by całym ciałkiem wstawać ehhhh, chyba jako jedyna nie siada i raczkuje.
Wprawdzie lekarz nas uspokaja że mała przez operacje ma 3 miechy wycięte i troszke wszystko później nastąpi ale chciało by się już patrzeć jak raczkuje itd :tak:

Wszystkim chorowitkom życze powrotu do zdrówka

Bardzo się ciesze że Mississ ma już Jasia przy sobie :tak: gratulacje
 
Super wiadomość gratulacje dla Mississ:):)
My też w kampanii gerbera:)
Gratuluję też kolejnych ząbków dzieciaczkom.Milenka nadal ma tylko 4.
Dzisiaj w słońcu i na śnieżku,było tak pięknie:)Milli aż oczka mrużyła. Teraz już szaro, ciemno zaraz sie zrobi:(
Czekamy na naszych chłopaków z zpiekanką.Ciekawe o której będą z pracy i przedszkola.
 
frotka co za zapiekanka? uwielbiam zapiekanki:-)
W naczyniu żaroodpornym na dno kładę w zależności co mam w lodówce albo podsmażony boczek w plasterkch albo kiełbaskę, szynkę w paski , mortdelę...na to cebula w grubsze talarki , na to ziemniaki,marchew, por,ziemniaki, pieczarki.Warstwy solę i pieprzę, zioła dowolne.Z wierzchu skrapiam oliwą i do piekarnika na 1,5 godziny.Pod koniec na wierzch żółty ser daję i to wszystko.Takie porządki w lodówce:)
Robie też często placuszki z zupy ale to chyba powinnam w kulinarnym opisac:)
 
Ostatnia edycja:
Moje dziecko od 11 nie chce nic jesc ja sie kiedys wykoncze...sa etapy raz je je je potem dupa blada...o co kaman...eh
wrocilam od fryzjera i nie ma Ł. nie ma Nikiego pojechali w pieruny...nie odbieraja telefonu dziady jedne...;-)
jest u nas znajoma synek ma 22 miesiace nie mowi nic nawet da da a zaczał chodzić jak miał 17 mies...co nie zmienia faktu ze jest mega słodziakiem sie smiejemy bo nosi rozmiar 80 jest malutki i drobniutki i ma taka sama stope jak Niko :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry