o kurczę to naprawdę współczuję, no najważniejsze że ma to za sobą, ale ja chyba by się zastanowiła poważnie czy na rehabilitacje znowu do szpitala na wiosnę, nie ma innej opcji?
Jest inna opcja zastanawiamy sie nad prywatnym rehabilitantem,moja szwagerka chce mi załatwic,mam poprostu stracha znowu byc w szpitalu.

