reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

jak na razie temp spadla i jest ok, nie to samo dziecko, zadowolony i szczesliwy, zobaczymy co bedzie wieczorem i w nocy

ja czekam na M i musze jechac na szybkie zakupy do tesco bo on jutro do pracy wiec musze zrobic to dzis, nawet mleka nie mam w domu, moze cos ciekawego bedzie

kasia
fajnie ze wszystko oki u kingusi
 
reklama
Kasia- dobrze ze z malutka ok ! przynajmniej ja przebadali wzdloz i wszeż ale zgadzam sie z Ionką ze w tych szpitalach troche przesadzjaa i nieraz nie potrzebnie mecza dzieci bo kasa. Ja kiedys bedac w szpitalu na zabiegu wyciecia znamiona to poszlam w poniedzialek i okazalo sie ze mam podwyzszona temperature to mi kazali isc do domu ( jak juz bylam w piżamie i czekałam na zabieg ) i kazali przyjsc za tydzien, no i zrobili ten zabieg. Ale na wypisie niby bylam caly tydzien w szpitalu :/
 
Przecież dziecko ma prawo nie przybrać przez miesiąc. Jakby to trwało 3 miesiące, to można się martwić, ale jeden? Ci lekarze to chyba sobie stawiają za punkt honoru, żeby coś znaleźć ;)
 
Cześć dziewczyny

Szymcio też wczoraj miał gorączkę, dzisiaj już znacznie lepiej. Nie wiem, co było przyczyną. Poza tym żadnych innych dolegliwości. Zobaczymy jak będzie jutro.

Wszystkim chorym zdrówka!!!

Czytam Was jeśli tylko mam czas, ale już pisać nie mam kiedy. Wieczorem padam, rano do pracy (na szczęście co drugi dzień), później szybko do domu i do wieczora sama z Młodym. I tak w kółko. Może przez weekend będę bardziej na bieżąco.
 
k_aralajna - żeby było ok z dzieciątkiem
widzę ,że ambitne plany zgubienia wagi macie. Ja gdyby nie to, że karmię piersią to na pewno w tym szpitalu bym zgubiła trochę. Jadłam właściwie tylko z rozsądku bo apetytu to wcale nie miałam:-(
 
reklama
witajcie:)Dzieciaki wkońcu zdrowe:)Mamy piątego zębolka i kolejny dokucza.Po dwóch był zastuj prawie 4miesiące i teraz idą jeden za drugim.Milenka zaczęła mi więcej pic, też z kubeczka doidy.Pewnie zasługa odkręconych kaloryferów.
Za to w naszym kia sportage cos tam wysiadło i dzisiaj mechanik zabrał na lawecie:(Będą wydatki nieplanowane:(
Kasia dobrze,że z Kinusią wszystko dobrze:)Polusiu cieszę się ,że i Twoja rodzinka zdrowa:)Oby wszystkim minęły choróbska!
Madziu znowu wyjezżdżacie:( ale do babci to fanie:)Pomoże i odpoczniesz:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry