nesiaa
Kocham Cię Oleńko!
Jestem wkurzona na tych lekarzy. Nie ma po co jechac ani na pogotowie ani do naszej przychodni bo i tak nic sie nie dowiem madrego. Dzwonilam prywatnie do lekarza ale nie odbieral. Od niego jak wychodze to przynajmniej wiem co i jak. Wszyscy najchetniej na odczepne nafaszerowali by dziecko antybiotykiem i z glowy.
Teraz zasnela z placzem
Ale nic nie zjadla bo miala odruch wymiotny. Zobaczymy co bedzie w nocy.
