reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Na plamy nie mam sposobu, od dawna już piorę w naszym proszku używamy vizir.

U nas ząbkowanie też bezboleśnie, czasami w nocy jest gorzej.

Artykuł masakra.
 
reklama
Szok z tą naszą służbą zdrowia:(
Piore w naszym proszku, płuczę w różnych płynach z serii E dotyk.Plamy po obiadkach odrazu zimna woda spłukuję i zapieram mydłem bambino az do zniknięcia.Po owocach spłukuję wrzątkiem i piore normalnie.Najgorsze plamy to na body po kupkach jak sie zdarzy .Moczę wtedy całą noc w odplamiaczu oxy z biedronki albo polewam żelem do prania persil do białego i zostawiam na noc.
Kobietki w galerii pokazałam karteczki urodzinowe od Was:)
 
Ja tez piorę w naszym proszku, najczęściej jakiś henkela wizir lub rex. Wiem, ze takie używają u nas w szpitalach i pościel dla noworodków też. Podobno jest najlepszy i najrzadziej uczula. A na plamy oxy z biedronki, któraś dziewczyna polecała i spróbowałam. Jest świetny, naprawdę działa:)
A z tymi ząbkami to u nas różnie. Ale ogólnie jest bardziej marudna.
 
ja od 5 msc piorę w naszym proszku - ariel, persil czy vizir, bez płynu do płukania, na plamy stosuje zwykłe mydło
 
yra ja na plamy mam Ariel ten taki w spray i polecam bo plamy schodzą ładnie tylko trzeba psiknąć pianką i zostawić na jakiś czas u mnie z reguły to nocka jest, piorę jeszcze w proszku dla dzieci bo mam zapas :) jak się skonczy to przechodzą na Ariela w płynie.
 
a ja białe piorę w Olci proszku, a ciemne w persilu ;-)
z plamami nic nie robię, uważam, jak karmię ;-)

wiecie, że tutaj byłoby to samo w szpitalu raczej :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry