reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

A wiec tak facet w Klinczy był 16 tylko zanim mnie wyszukał to był troche po,najpierw zobaczył wypisy musiałam powiedziec co i jak i potem siadnelismy z Bartkiem na podłodze,Bartus nie bardzo wiedzieł o co kaman,bo musiałam go zbudzic z drzemki,ten jak sie dobrał do jego nózek musiał mu zdjac rajstopki i zobaczyc gołe pyty to mały sie rozryczał i nie moglismy go uspokoic,ale po jakies chwili było ok,Bartus jest dzieckiem hipotroficznym czy jakos tak tzn ze ma słabe napiecie dolnych konczyn i bedziem Bartka stymulowac do chodzenia stania a nie do raczkowania chyba ze Bartek załapie raczkowanie,ten facet sam powiedział ze takie dzieci to odrazu rwią sie do chodzenia no i Bartus równiez pokazał co potrafi,na koncu znowu sie rozryczał az smarklole leciały ale to tez trwało chwile i pozegnalismy sie po godzinie czasu.Bedzie rehabilitowac dwa razy w tyg,a ja w te wolne dni sama bede z nim cwiczyła

zteraz Bartek spi od ponad 30 min takze pewnie mi sie jeszcze zbudzi w nocy biedak zmeczył sie troszku.
 
reklama
madzia mam nadzieję że teraz szybko rehabilitacja małemu pomoże, jednak w domu to w domu, bez zbędnych zarazków i chorób w szpitalu. moje dziecko coś cicho, pewnie śpi.
 
To racja ma swoje zabawki ma cicho,ale mam nadzieje ze ten facet nic nie przyniesie,bo on pracuje w szpitalu.Ale jestem dobrej mysli,tym bardziej ze Bartus współpracuje,chociaz odpychał raczki i mówił "nie".
 
Ramari super że z dzieciątkiem dobrze:-), łobuziak nie chciała się pokazać:-)
Madzia na pewno rehabilitacja w domku to dobry pomysł. Zawsze to dziecko u siebie, w znajomym otoczeniu:-)
k_aralajna fajnie, że już suknia odebrana. czekamy na fotki
 
Naleśniczki jeszcze zostały także zapraszamy :)
Wróciliśmy od lekarza z antybiotykami :( wpadne wieczorem.
Zdrówka!
jak sprobuje to nie omieszkam!!;-)
My się nie załapaliśmy na warzylion ale super, że tyle dostałaś masz zapasik :D
ja na tortownice 27 chyba cm robilam, z 5 jaj.. no jak patrzylam w piekarniku jak sie jeszcze piekl (180 st i 25 minut, jak w przepisie) to wystawal poza tortownice, a jak juz byl czas do wyjmowania, to wylaczylam piec i jeszcze zostawilam chwile nie otwierajac pieca zeby temperatura spadla, pozniej leciutko uchylilam drzwi, no i i tak opadl... kurcze...
Ja mam przepis na biszkopcik, robiłam kilka razy, siostra również, która dostała od koleżanki itd :D także sprawdzony :) wkleję na kulinarny, jest prosty i bardzo smaczny.
madzia mam nadzieję że teraz szybko rehabilitacja małemu pomoże, jednak w domu to w domu, bez zbędnych zarazków i chorób w szpitalu. moje dziecko coś cicho, pewnie śpi.
Buziaki dla Jasia :)
 
Witajcie,
Na ts napisałam jak było w Krakowie.
Lila chodzi! Dzisiaj zaczęła się puszczać. Ot tak trzymała się mojej nogi i hop do przodu przeszła do lodówki. Potem to sie tak rozkręciła, że co wstała to parę kroków i siedziała. Jestem z niej dumna! A moja Polcia to z wrażenia zaczęła płynniej czytać. Kocham te moje dziewczyny:)
Ramari cieszymy się, że maleństwo ślicznie rośnie!
Yra buziaki dla Jasia!
Mazia fajnie, że masz rehabilitację w domu i nie musisz nigdzie jeździć. Bartuś teraz to nadrobi!
Polka zdrówka!
A no i dzisiaj kupiła Liluni parę ciuszków w H&M. Po prostu nie mogłam sie oprzeć:) Mam ochotę na taką różową wiatrówkę w krateczkę, ale na razie 80 zł to trochę dużo. Może ktoś jej kupi na roczek. Zobaczymy.
ide kochane pichcic, bo jutro ma gości na imieninkach dziewczynek, tzn. tylko dziadkowie i szwagierka, no ale cos trezba przygotowac.
Pa!
 
reklama
Witajcie!!!

yra buziaki dla Jasia!!!

ramari super, ze z Radziem wsio ok!

e-kord no to juz Lila pojdzie Ci...

madzia super, ze udalo sie tego terapeute zalatwic!

ionka kochana moze znajdziesz jakiegos dobrego masazyste, ja mam problemy z kregoslupem i swego czasu chodzilam do kregarza, po paru wizytach bole zniknely...

SeKa moj Redanek tez ostatnio chorowal i przez prawie miesiac nic nie jadl-tez schudl kilogram, ale juz teraz nadrabia-czasami potrafi 3 sniadania,2 obiadki i 2 kolacje zjesc!Takze badz dobrej mysli!

U nas bezsenne nocki..koszmar..w pracy ledwo zyje...nie wiem nawet czemu. A w dzien nawet nie odsypia, energia moglby mnie zarazic....W zlobku coraz lepiej, najgorzej tylko jak go zostawiam, ale podobno po pol godzince juz buszuje...Jestem z niego taka dumna!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry