reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Nasze Kochanie juz spi M pije piwko ja tez.Bartus cały dzien dzisiaj mówił "tata","mama","baba","nie",super juz coraz lepiej mu to idzie.Jest taki kochany niejadek.Jutro szczepienie i idziemy robic zdjecia Bartusiowi takie do dowodu.
 
reklama
A ja skończyłam wysyłać zdjęcia na tą nieszczęsną reklamację. Teraz zajadam Grześka i popijam pepsi. Zdrowa kolacja:P A tu jak zwykle cisza o tej porze.
 
Ajentko:***na Ciebie zawsze można liczyć:)Codziennie dostaję na maila różne takie atrakcje. Oferta dnia z mojego miasta ze stronki sweetdeal.Zresztą tu link zobaczcie same Sweetdeal inne miasta tez maja ciekawe oferty codziennie inną:)
Dzieciaczki spia od19,50 synek nawet prędzej .Polusiu ale miałas pecha z nieuczciwym babsztylem.Madzia to fajnie ze Bartus nadrabia ,widac ,ze rehabilitacja bardzo potrzebna bo skuteczna:)Nesia ja przed @ i też mnie za słodkim ciagnie ale mam pepsi max ona bardzo słodka:)
Myszowata ciekawe od czego ta wysypka.Moja maleńka ma od metek wszystkich podraznienia, muszę wszystkie dokładnie wycinać
Lece poczytac
 
Ostatnia edycja:
sory ddziewczyny ze ja tak zadko zagladam ;( wiecznie mam nadzieje ze to sie zmieni i jakos zero poprawy ;(
Ten tydzien jestesmy sami, M na tacierzynskim, tesciowej nie ma , fajnie tak bez niej ale nie ukrywam ze nieraz nie wiem w co łapy włożyc.
Wczoraj np. moj smyk obudzil sie ok 24 i wogole nie chcial spac . Dzis ledwo wstalam.

Jutro beda sami w domu we dwóch cały dzień bo ja mam szkolenie i wroce wieczorkiem, troche mam obawy bo mały nie chce mu jeśc.
Za to moge znowu pochwalic mojego M- dzis zrobił tarte i sałatke na obiad, ale szczerze mowiac to kuchni nie poznałam ;)
Po pierwsze Al wylał olej na podłoge , potem jak M rozdrabniał fete - odwrocil sie na chwile a łobuz ma pełną garśc sera i przez palce mu przecieka ;) , na koniec rzucał utartym żółtym serem po kuchni :-). Do tego M jak smażył pomidory wydzieliła sie woda i zaczeło mocno pryskac-nie przykrył ,a Mały siedział pod nogami to zamiast zabrać szybko malego to wyniosł patelnie do przedpokoju- efekt- 2 ściany w kuchni pochlapane tłuszczem ;) - dobrze że to przed remontem ;)))
Do tego wszystkiego wszystkie talerze brudne, nie mial w czym mi podac obiadu ;), ogolnie gary też ;), a na podlodze polowa moich przypraw w słoiczkach , przykrywki i koncowka czystych sztućców. Ogolnie to żałuje że nie zrobilam zdjęcia ;)))) Ale przejsć sie nie dało ;)
 
ajentka tez reflektuje na ten kubeczek momma, a co! ;-)

myszowata
a ja nadal swoje, suche policzki a teraz ta wysypka, pomysl o tym ze to moze byc cos co franek je od jakiegos czasu a teraz sie ujawnilo...
ja po prostu jestem nauczona naszym przykladem, dzieciak na piersi od urodzenia, ja jedzaca wszystko tzn nabial, jajka itp, potem mm, a tu nagle skaza bialkowa w 8 miesiacu ejjjjjj
a to ta masc? pomaga??

u nas dzis spokojnie pawelek spi od godziny!! my film na dwojce, nowa ;-) teraz tez piwko popijam, ach...

dobrej nocy!!
 
marela wpuścić faceta do kuchni:-D
polusia nic poza vit d
karalajna maść złagodziła plamkę na mostku, ale jej całkiem nie usunęła, a ta robiona z vit A guzik dała na policzki - co raz bardziej skłaniam się ku alergii - w piątek mamy wizytę
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Polusia wywalałam stare popsute zabawki, robiłam porządki w biurkach, półkach z grami i puzzlami, likwidowałam zbędne skupiska kurzu bo Franko chyba ma alergie jak ja. Poprzestawiałam meble a M.już myślał że się pakuje ... No ale do czerwca w porządku trzeba mieszkać nie ? To odświeżyk ściany :) pomógł:)

A my dziś byliśmy na spacerze 20minutowym i Frano nawet nie zmarzł :) a jaki był szczęśliwy.
Wiktor pierwszy raz poszedł sam do szkoły, bo rano było okropnie zimno a nie miałam z kim Frania zostawic. Nawet Pani była dumna z niego że przyszedł sam, a że był za wcześnie poszedł do świetlicy żeby się nie włoczyc jak to powiedział he he

Franus sam upomina się o jedzenie :) he he idzie do lodówki i stoi albo mówi daj albo Mmmmmm i klepie się po brzuszku :)

W weekend mam wizytę brata już planuje menu na obiad :) i słodkości:) uwielbiamy się z moim bratem :)

Moja kuzynka urodziła córeczkę więc znowu większą familia.
Mój brat zarejestrował syna i jest faktycznie Dylan :) he he a myślałam (miałam nadzieje :p hi hi)że mu nie uznają imienia. Świnia jestem nie? Ale takie wymyślne do przesady. Szkoda też że moja bratowa "oddała walkowerem karmienie piersią :( " i karmia mm.na dodatek rana się goila paskudnie i jest od dziś na antybiotyku :(

Idę pozmywać i poczytam jeszcze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry