witajcie
dawno mnie nie bylo ciezko bylo sie ogarnac, dzis pogoda do bani, u nas wlasnie zaczal prószyc sniezek
dzis caly dzien gotuje, przynajmniej mam zajecie, jeszcze wplanach salatka grecka i smazenie kotetow mielonych hehe
ale umieram z nudow tak caly dzien w domu
nawet do sklepu nie mozna bo pozamykane a jutro juz normalnie praca, zreszta ja wczoraj tez bylam, m siedzial z malym
aha i szok dzis chcialam dentinoxem posmarowac malemu dziaselka bo rano marudzil i widze juz zalazki trojek na dole a tu nagle wyczuwam zeba, 5 na gorze ale jaja!!
pawel apetyt ma niezmiemski:-), zwiekszylismy porcje kaszki rannej i wieczornej, a dzis zjadl cala miske rosolu z makaronem i mieskiem,a potem SAM

wszamal prawie talerz spaghetti, zaraz bede mu deserek przygotowywac

;-)
aha a czapke kupilam w hm taki kapelusz z wiazaniami koloru oliwkowego
milego popoludnia!!:-)