Witajcie
nesiaa niecierpliwie czekam na zdjęcia :-)
heronek super, że już jeseście w domku i że Heronek dzielnie zniósł lot.
ionka współczuje tego dokarmiania i "dobrych rad". U nas raczej tak nie ma, chociaż ostatnio teściu stwierdził, że Radek napewno głodby skoro tak płacze. Powiedziałam, że głodny nie jest i nakazałam poczytać w internecie o kolce nemowlęcej. A jak twoja opuchlizna?
kalisa gratki dla chodziarza! Ja też odżyłam jak Przemek zaczął sam chodzić.
dronka ale pech z tymi choróbskami. Zdrówka dla Gabi. Dla mnie szpital to ostateczność. U nas problem jest taki, że lekarze zaraz wysyłają do szpitala. Nie każdy wie, ale nawet noworodka można lezyć antybiotykiem doustnym. My tak wyleczyliśmy Radka z zakażenia dróg moczowych.
mrozik my też jesteśmy prawie łysi
marela ale niefart z tym bojczykiem :-( oby ładnie się zrósł i żeby Alanek nie cierpiał.
U nas lepiej z kolkami. Nowy lek chyba faktycznie jest skuteczny. Może jekieś znaczenie ma także moja nowa dieta- całkowicie odstawiłam mleko i nabiał. Idziemy dziś na szczepienie. Chcieliśmy szczepić 5w1, ale jest jakiś problem z tą szczepionką- nie ma w hurtowniach i zdecydowaliśmy się na standardowe szczepionki refundowane także proszę trzymać kciuki, żeby Raduś nie płakał bardzo.
Miłego dnia!