reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

A ja dzisiaj odebrałam wyniki, no i mocz ok. oprócz tego, że mam leukocyty 25:-(
Morfologia też mi się pogorszyła: LYM% 19,3 (minimum jest 25) i chyba to jest to, że mam spadek odporności (?), HCT 34,6 (min. 35), MCHC 36,1 (max. 36).
We wtorek mam wizytę u gina, to się dowiem, co to oznacza i z czego to może być.
 
reklama
Hmmm... w sumie ja mam bezbolesne, tylko brzuszek staje się twardy i czuję dyskomfort, uczucie takiego wypełnienia.
Parę sekund trzyma i puszcza i tak co jakiś czas.
 
No mnie też to nie boli, tylko czuję jak twardnieje na chwile...a te kucia od środka tak jakby w pochwie, czasem mi się zdarzają jeszcze ale podobno tak sie dzieje jak brzuszek rośnie i rozpycha się:-)więc się już tym tak nie martwię, koleżanka która urodziła w sierpniu, mówiła mi że miała tak bardzo często...
 
Ja miałam takie skurcze z Igorkiem ale pod koniec ciąży 8-9 miesiąc, wtedy mają prawo występować bo to są tzw. Braxtona-Hicksa(jeśli pomyliłam to mnie poprawcie)
Jednak na takim etapie ciązy częste skurcze mogą doprowadzić do rozwarcia szyjki:-(
 
Tak????Myślałam ,że trochę później.
Ja dziś wchodzę w 20 tc, może nie ma się co tak martwić:-)
kochana wchodzisz to w 21 tydzien..... masz 20 skończony pewłny a juz od jutra bedzie 20 i 1 dzien czyli juz 21 bedzie Ci szedł :))




zarzylam sobie ten syrop na uspokojenie co mi lekarka przepisała narazie mniejsza dawke niz trzeba zeby sprawdzic jak ie bede czuła no i nie jest zle hehe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry