reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Ja and morze jeżdżę już od wielu lat. I też się zastanawiam, tak jak bluberry co z maluchami. My myślimy o pojechaniu we wrzesniu tzn. pierwszy tydzień, zależy mi na zmianie klimatu. We wrześniu to tłumów nie ma, ceny przyzwoite, a powietrze ponoć lepsze. Zobaczymy.

Mcgosia a skąd pochodzisz na Podkarpaciu. U nas w Rzeszowie teraz upały afrykańskie (tak piszą w gazetach), tylko ze pustyń brak.
 
reklama
Ja mam straszna ochotę pojechać nad morze, ale z 5-miesięcznym niemowlakiem to się chyba średnio skorzysta. No chyba żeby pojechać we wrześniu i spacerki w chuście po plaży uskuteczniać :-)
no wlasnie ja biore chuste koniecznie :tak:
jedziemy wieksza ekipa i mysle, ze uda nam se troche odpoczac, moja siostra juz sie doczekac nie moze, zeby sie zajac Alexem, bo to jej "trzeci synus" :-D
 
no to ladnie! dopiero sprawdzaja :baffled: mi dzis polozna mowila, ze teraz 6 tyg. sie czeka (nie wazne, ze express), wiec nie wiem co robic, czy czekac czy tez walic do Dublina...
A zapomnialam ile w ambasadzie to trwa? I jaki koszt?


no to mamy ten sam problem :-p

trzeba zadzwonić do ambasady i umówic się na wizytę (100 osób w jednym pomieszczeniu w tym samym czasie), przeważnie najbliższy wolny termin jest w ciągu 3ch tygodni. paszport kosztuje 17euro i jest wydawany na rok :/ odbiór w ciągu 2ch tygodni od złożenia wniosku. najgorsze jest to, że żeby złożyć wniosek musicie być oboje: Ty i ojciec dziecka. odbiór już któreś z Was, obojętnie kto.


E: ale dziwnie, że tak mało wątków jest ;) ale lepiej, bo czasem tez sie motałam, gdzie co pisać, albo jeden temat miałyśmy w 3ch różnych miejscach.
 
Moja gondola nie jest za krótka, raczej za wąska. Na długość jeszcze byłaby dobra przez jakiś czas :tak:
u mnie tak samo, mlody juz by chcial sie rozkladac i nie ma jak, szczegolnie jak spi, to uderza glowka o boki....

heh ja na diete nie narzekam :-) Chudne w oczach bez glodzenia sie, jem po prostu zdrowo i w malych ilosciach, ale czesto:-)

Dziewczyny wiem, ze jak sie karmi cycem to nie ma koniecznosci podawac nic dodatkowego do picia, ale w te upaly to ja nie moge sie z domu ruszyc, bo maly caly czas sie domaga picia. Nie mowiac ze na spacerze rowniez, a ja nie lubie wystawiac sie z cycem nigdzie.
Mam pytanie: lepiej podawac wode czy herbatki? I jesli herbatki to jakie? A jak wode to mineralna, ale gotowac ja czy juz nie?

ja z kolei wode bym gotowala i dodalabym glukozy troszke, a herbatke to daje rumiankowa, tez z glukoza


W Polsce nad morze to ja czesto jezdze, bo mam ok. 100km tylko, tylko tam nie letniskuje. A w Gdansku mam troche znajomych, wiec czesto tam przesiaduje...
 
Ionka a jak jest z dowodem? Bo Alex nie ma polskich znakow...

przy okazji wyrabiania polskiego paszpotru możesz wyrobić PESEL, jesli nie ma polkich znaków w imieniu i nazwisku dziecka. i wtedy można tymczasowy dowód na 5 lat... ale jeśli w akcie urodzenia masz napisane Alexander a nie Aleksander to raczej nic z tego... mi kazali do Pl jechać, tłumaczyc akt i iść do USC, wyrobić PESEL i ewentualnie dowód. z tym, że my bedziemy 2 tygodnie, a na PESEL czeka się 30 dni...

E: ja daję ruiankowa herbatkę z Hippa. koperku juz nie daję, bo mała nie lubi, a poza tym brzuszkowych problemów nie mamy. kupiłam też nową, po 4tym miesiącu malinową z dziką różą, zobaczymy za parę dni :)
dobrze, że nie kupiłam jabłka i melisy, bo chyba mała na jabłko uczulona...
 
reklama
Matko co za upały!!!!
Jetem wykonczona, moj mały kiepsko znosi taką pogodę...ryczał dzisiaj 4 godziny nawet usiaść nie mogłam na szczescie Ł wrocil z pracy a ja mogłam sie przespać...
zaraz lunie deszcz na szczęscie może się lepiej zrobi..
kurcze kupilam musteli krem na slonce +50 a Niki ma kolanka całe czerwone wrrrrr!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry