reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

aaaa tabasia, ruszyło sie z paszportem :-) po miesiacu zaczeli sprawdzac dane w aplikacji :-p nie ma to jak szybka i sprawna praca :-) :baffled:
no to ladnie! dopiero sprawdzaja :baffled: mi dzis polozna mowila, ze teraz 6 tyg. sie czeka (nie wazne, ze express), wiec nie wiem co robic, czy czekac czy tez walic do Dublina...
A zapomnialam ile w ambasadzie to trwa? I jaki koszt?

Pawelek tez juz ledwo sie miesci, a spacerowka kubelkowa :eek:
no to mamy ten sam problem :-p
 
reklama
Ccaroline85 polecam Ci domki w Gąskach, tylko to też dziura, ale na spokojny wypoczynek super (brak dyskotek i dancingów). Byłam tam 2 lata temu do plaży bliziutko, nawet do toalety sie wracalismy do domku i co wazne mało ludzi (byłam na przelomie lipca i sierpnia), tak ze o 10.00 było duzo miejsca na rozłożenie sie na plaży.
Podaję link: http://www.alfa-klif.pl/index.php?p=2

My juz po szczepieniu 6w1 i rota uff.. Lila tak się darła, że uspokoiła sie w połowie drogi do domu. Niestety nie mogłam dac jej wczesniej cyca bo po rota co najmniej 15 min. przerwy. Następne szczepienie to rota 15 lipca. Waga mojej Lilki to piórkowa: 5330g :) Przynajmnie będzie laseczka jak jej starsza siostra;)
 
Ja mam straszna ochotę pojechać nad morze, ale z 5-miesięcznym niemowlakiem to się chyba średnio skorzysta. No chyba żeby pojechać we wrześniu i spacerki w chuście po plaży uskuteczniać :-)
 
o łał....a ja nigdy nad morzem nie byłam:sorry2: co roku planujemy i odkładamy pieniądze - ale niestety zawsze cos wyskoczy po drodze :dry:... w lipcu jedziemy na podkarpacie do moich rodziców :happy2:
 
A propos siatek centylowych, to moja Lilka po dzisiejszym ważeniu i mierzeniu główki jest na 25 centylu. Dodam tylko, ze ja sie wcale nie denerwuję:) Moja Polka tez była takich rozmiarów i co ja sie nasłuchałam, ze za chuda, a ona nic cały czas tak samo przybierała. Generalnie moja starsza jest zdrowiutka- odpukać i "niestety" wskazań do sanatorium nie ma. Własnie dzisiaj pytałam lekarkę czy nie mogłabym dla starszej a przy okazji siebie i Lilki zabrac do sanatorium i uzyskałam odpowiedź, ze jest za zdrowa. Na pewno to miłe usłyszeć w porównując chorobę Błażejka Neski , czy problemy Bartusia Madzi.
Neska trzymaj się i cieszymy się, ze z malutkim wszystko dobrze.
 
Ja and morze jeżdżę już od wielu lat. I też się zastanawiam, tak jak bluberry co z maluchami. My myślimy o pojechaniu we wrzesniu tzn. pierwszy tydzień, zależy mi na zmianie klimatu. We wrześniu to tłumów nie ma, ceny przyzwoite, a powietrze ponoć lepsze. Zobaczymy.

Mcgosia a skąd pochodzisz na Podkarpaciu. U nas w Rzeszowie teraz upały afrykańskie (tak piszą w gazetach), tylko ze pustyń brak.
 
reklama
Ja mam straszna ochotę pojechać nad morze, ale z 5-miesięcznym niemowlakiem to się chyba średnio skorzysta. No chyba żeby pojechać we wrześniu i spacerki w chuście po plaży uskuteczniać :-)
no wlasnie ja biore chuste koniecznie :tak:
jedziemy wieksza ekipa i mysle, ze uda nam se troche odpoczac, moja siostra juz sie doczekac nie moze, zeby sie zajac Alexem, bo to jej "trzeci synus" :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry