reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Mysza, na pewno lepiej wodę podawać, o ile dziecku odpowiada ;-). Ja bym wody butelkowej nie gotowała, pod warunkiem, że jest świeżo otwarta. Najlepiej kupić takie małe buteleczki, Dobrawa chyba takie ma.
 
reklama
Ja daję małemu Żywiec Zdrój. Myślałam, że będzie pluł, ale ładnie pije :-) Raz dziennie dostaje też herbatkę na trawienie z Hippa, na te nieszczęsne kupy po Bebilonie. Chociaż przyznam, że woda przegotowana na czczo bardzo pomaga:tak:
 
Dzięki dziewczyny za porady dotyczące podnoszenia główki. Z moją małą jest tak że jak ja leżę i małą mam na sobie- to znaczy leży mi na piersi to zadziera główkę. Jak trzymam ją pionowo do odbicia to też wydaje mi się że główka dość sztywna. Ale jak leży w łóżeczku czy na kocyku to bardzo moło podnosi główkę i na krótko. Może po prostu jest leniuszek?:-(
Będę ćwiczyć po troszkę i spróbuję Waszych pomysłów. Mam nadzieję, że niedługo i moja Kinga będzie mieć pięknie wyćwiczone mięśnie karku.
 
my dzis po szczepieniu...Miki był trochę grymaśny ale w końcu usnął.
Nie wiem czy dobrze zrobiłam ale nie szczepilam małego na rota :confused:

zapomniałam dodać:
waga - 6900
dł. - 62cm
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry