reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Hej dziewczyny :-)

Nie pisalam pare dobrych miesiecy z Wami, ale co jakis czas obserwuje co sie u Was dzieje, szczegolnie teraz na watku wiadomosci z porodowki :) No i musze przyznac ze porody jak burza leca, super :) Gratuluje wszystkim swiezo upieczonym mamusiom i musze przyznac ze zazdroszcze :happy2: Bardzo bym chciala juz tulic moja Mala, termin z OM mam za dwa dni, ale cos nie zapowiada sie na porod, bo tak jak u niektorych z Was (wlasnie o tym czytalam na paru ostatnich stronach) skurczy brak....

No nic pozostaje mi cierpliwie czekac, troszke bylam przerazona jak jedna z Was pojechala do szpitala z 8 cm rozwarciem i chcialabym wiedziec co sie u mnie na dole dzieje, ale niestety jestem w Norwegii a tutaj nie badaja tam na dole i ostatni raz na szyjke zagladal ginekolog, jak bylam w 32 tygodniu w PL :baffled: wiec nie mam pojecia co teraz tam sie dzieje czy moze z rozwarciem juz nie chodze hihi no i mam 2 h drogi do szpitala wiec te 8 centymetrowe rozwarcie naprawde mnie przerazilo:szok:

Zycze Wam wszystkim szybkich i szczesliwych porodow :)
 
reklama
Moja malutka również ma czkawkę, Dawidek natomiast miał ją częściej.

Co do skurczy, jest to takie ściskanie, kucie w dole brzucha, które po krótkim czasie zaczyna puszczać, nie wie jak to dokładnie opisać :-/

To takie coś to miewam, ale trwa króciutko, ledwie mgnienie...

Ja też nie mam żadnych skurczy, tylko brzuch się stawia.
Ale podejrzewam, że jak się zaczną, to poznam - chyba będzie za bardzo bolało, żeby przeoczyć:tak:

Tak jak piszecie, mam nadzieję, że tych właściwych skurczy nie przeoczę i zdążę do szpitala :)
 
Hej Dziewczynki.My od wczoraj jesteśmy już w domciu,Kubuś na szczęście jest zdrowy jak ryba,pięknie ssie cycochy:) mleko na szczęście mam...nawet nadmiar:)))gratuluje wszystkim rozpakowanym mamusiom i czekam na resztę marcowych bobasków.Nie będe miała teraz dużo czasu na pisanie,w miarę możliwości napisze opowieść z porodówki jak znajdę chwilę...Ściskam was mocno...:)

Super, witaj znowu na BB i zaglądaj w wolnym czasie....oczywiście czekamy na fotki:tak:
No właśnie, ja też nie mam żadnych przepowiadających skurczy i mam nadzieję, że skoro tak to po prostu się zacznie i już;-) i obym ich nie przeoczyła:confused:
hmm...faktycznie milkshake dopisuje humor:-D:-D oby szybko się doczekała maleństwa:-)
 
...uffff posprzątane...zdążyłam też was nadrobić. Młody właśnie daje o sobie znać...kopie i kopie...
miałam dzis kilka skurczy ale nie były nieprzyjemne :-D
chciałabym w ten weekend urodzić bo już normalnie doła łapię przez ten brzuch... nic tylko żre cały dzień i ciągle głodna jestem...mam nadzieje ze w szpitlau mi zrobią lewatywę hahaha:-D:-D:-D
 
Neska a czemu teraz myslisz, ze moze byc inaczej z przystawieniem? Inny szpital?
Ja nie wiem jak praktykuja u nas :zawstydzona/y: Boli mnie tez to, ze nie dostane Malego od razu na brzuszek i pewnie go tylko wyciagna i zabiora gdzies buuuu....
Kasia Ciebie tez beda kroic rzeznicy? :szok: A czemu?
Duzo tych marcowych cesarek :no:

Mała siedzi na pupie i nie zamierza się obrócić, poza tym mam wskazanie okulistyczne.

A znacie się dziewczyny na wynikach posiewu
Mam tak:ziarniaki gram -nieobecne pałeczki gram -nieobecne, pałeczki kwasu mlekowego - liczne

Nie miałam się kogo dopytać czy ok, a mój gin na urlopie:-(
 
Mała siedzi na pupie i nie zamierza się obrócić, poza tym mam wskazanie okulistyczne.

A znacie się dziewczyny na wynikach posiewu
Mam tak:ziarniaki gram -nieobecne pałeczki gram -nieobecne, pałeczki kwasu mlekowego - liczne

Nie miałam się kogo dopytać czy ok, a mój gin na urlopie:-(

pałeczki kwasu mlekowego - liczne - to Lacctobacilus czy jakoś tak...i one są dobre... dobrze jak sie je ma :tak:
 
adalina A przy Julku mialas te zapowiadajace czy tak cie od razu zlapaly prawdziwe???


Za chwile uciekam spac!!! Ostatnio spie 24 na dobe...

przy Julku w ogole nie zawracalm sobie glowy zadnymi objawami przepowiadajacymi:-D biegalam po miescie do ostatniego dnia..no i raz po poludniu o 16 byl jeden potem drugi..polozylam sie a one nadal..no wiec o 23 dopiero wyladowalam na porodówce a o 6 rano jul byl na swiecie..jakos w ogole mi psychicznie bylo wtedy latwiej..teraz to jakbym mogla sekundy do porodu bym liczyla...:dry: a kazdy jakis mini przepowiadajacy skurczyk traktuje z nadzieja na porod:dry: psychika mi siadzie niedługo:nerd: zreszta jak Mcgosia tez kurde mam wrazenie ze caly czas tylko jem i jem i spie:-D straszne to to:szok:
 
reklama
Mała siedzi na pupie i nie zamierza się obrócić, poza tym mam wskazanie okulistyczne.

A znacie się dziewczyny na wynikach posiewu
Mam tak:ziarniaki gram -nieobecne pałeczki gram -nieobecne, pałeczki kwasu mlekowego - liczne

Nie miałam się kogo dopytać czy ok, a mój gin na urlopie:-(


ja nie pomogę bo na moich wynikach były tylko - ujemny i tyle.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry