Witam sie wekendowo !dzisiaj nocka tak jak ostatnio zreszta wszystkie ostatnio tragiczna ,mala od 2 w nocy plakala wiercila sie i to raz po raz brala tego cyca ale jesc nie jadla za dlugo ,tak wkolko ,az w koncu z rana podalam jej mieszanke bo nic niepomagalo strasznie bylo mi jej zal ,ze glodna zmeczona i placze no i pomogllo zupelnie inne dziecko najadla sie i slicznie sobie lezala od 6 do 7 30 a potem przysnela do 8 15 ,ostatnio ona czesto tak ma ze tylko mm pomaga ,juz od jakiegos czasu podejrzewam ze ona nienajada sie chyba tym moim mlekiem ale nic nadal karmilam zreszta tak jak do tej pory ,dzisiaj i wczoraj podalam jej troche tego sztucznego mleczka ,troche mam wyrzuty sumienia bo wiem ze niby moje mleko jest lepsze ale co z tego jak nienajada sie ...czy w takim ma byc glodne ,ja juz jestem wyczerpana ta walka z cycem ,jutro dzwonie do poloznej srodowiskowej zobaczymy co powie moze ja cos zle robie no zobaczymy .zycze udanego dzionku u nas slonce jak u was ??