reklama

Mazurskie mamy !!!

Ło matko :szok: No koments... :no:

Albo te ich dzieci są mutantami (nikogo nie obrażając) albo one powariowały :no:

U nas raz pada raz nie ale w taką pogodę nie wychodzę, bo nie mam folii na spacerówkę. Przy wózku była tylko na gondolę :-(

Z moją małą cos nie tak. Od wczoraj mało je, dużo płacze a ja nie wiem dlaczego. Dziąsła twarde ale na wszelki wielki smaruję raz dziennie. Teraz dałam jej viburcol. Nie płacze cały czas, obudzi się, pobawi troszkę, pośmieje a potem ryk. Może to przez pogodę :confused:
 
reklama
Ja tez tego nie skomentuje odpowiednio... :dry:
Zostawmy lepiej ten temat bo zaraz na nas wsiada jakie my to nie jestesmy...:confused:

A jak wam leci weekend?? U nas bez zmin. Amelka goraczkuje i marudzi caly czas... Nie ma chwili wytchnienia :no:
 
juhu moje mazurskie sarenki

NATALA STRASZNIE SIE CIESZE :-) :-) ;-) ;-)
nie dosc ze juz męzus niebawem twój wraca to jeszcze takie dobre wiadomosci. nie wspominam o nodze <cisza>:-D :-D :-D :-D
u nas nic ciekawego ta pogoda mnie zamorduje . my sie nie dajemy . spacery 2 - 3 razy dzienie obowiazkowo bez znaczenia na pogode . tylko o wiele krótsze ...:no:
nieneczko - to ja gosci nie zazdroszcze do CZERWCA :-D :-D :-D :-D chociaz sie nie nudzisz sama.:-p a hania na foruni rewelacja . piękna pannica.:laugh2:
kinga - maja wazyła tez za duzo ale ja jej dawałam w nocy jesc na rzadanie. niech sie walą!!!!jak mały jest głodny to go karm. zacznie raczkowac , chodzic ...schudnie. a ja sie pierwszy raz spotkałam zeby 4 miesiecznemy dzidziusiowi ograniczac papku. olej to i kieruj sie instynktem.
no i pisz jak było na kolacje tzn. co jadłas?????bom własnie głodna jak wilczysko :cool2:
robie zjazd do kojka .....papapap całusów 102:eek: ;-) :tak: :-D :-) :-) :-)
 
A jak wam leci weekend?? U nas bez zmin. Amelka goraczkuje i marudzi caly czas... Nie ma chwili wytchnienia :no:
natala nic nie poradzisz . trzyma za was kcuki kochana. podaj jej cos na zbicie i mozna smarowac żelikiem :sick: ale pewnie tak robisz
ja dawałam w dzien szczoteczke do zębów ( tylko musi byc z miekkim włosiem) i maja sobie fajnie je masowała. wszytsko do przejscia !!!!zdrówka
 
juhu moje mazurskie sarenki
:laugh2::-D:laugh2:


Dzielna jesteś z tymi spacerami :tak: Ja mam nadzieję na poprawę pogody jutro. Czas najwyższy przewietrzyc moja fruzię :cool2:

Kinga - zgadzam się Madzią :tak: Po co męczyć robaczka, sam zgubi nadmiar jak zacznie wiecej brykać.

I ja wybieram się lulu powolutku. Dziś mój dyżur nocny przy małej - czytaj pobudka o 5tej rano :baffled:
 
Tak MADZIU właśnie tak robie. Na pomysł ze szczoteczka niestety nie wpadłam do tej pory, no ale o tej porze już jej nigdzie nie kupie :dry: Moze jutro sie gdzieś uda kupić ;-) Dziekuję za radę :tak::tak::tak:

Daje jej na zmiane Viburcol, paracetamol (czopki) i Ibufen (syrop). Wydaje mi sie ze to jednak nie na zeby, zwymiotowala mi dzis na pol kuchni i mysle ze to od zoladka. Jesli to by bylo zeby to chyba goraczka nie trzymala by sie tyle dni i by juz w koncu jakis wyszedl :baffled: Po tym jak zwymiotowala goraczka jej przeszla lada chwila i zrobila sie jakas zywsza. Tak to jest z malymi dziecmi... nie powiedza co je boli :confused:

Moje dziecko wlasnie chowa swoje wszystkie skarby do drukarki :baffled::baffled: (kredki, moje kosmetyki i male zabawki):baffled:

Milej nocki :-)
 
Hej

Dziewczyny kochane jesteście...
Wiecie co, macie chyba rację. Tej nocy spróbowałam Filipkowi dać ciepłej wody zamiast mleka, napił się o 2 i do 4był spokój ale jak się już obudził to tak płakał że szok, wody już nie chciał, wypluwał wiec dałam mu troche mlaka i od razu było lepiej. Usnął w końcu spokojnie i obudził się o 6. Teraz znowu usnął i pewnie obudzi się około 8 na śniadanko.

Faktycznie Filipek waży i mierzy za dużo niby. Ale wczoraj wyczytałam w książeczce "mama,dziecko i tata" że każde dziecko jest inne, jedno może być większe drugie mniejsze i to jest normalne. Jeśli przybiera w miare harmonijnie i to samo z wzrostem to nie ma się co martwić, no i zrobiłam wykres; Filip przybiera wiecej ale jest to harmonijne! Więc chyba nie powinnam sie martwić.

Dziękuję wam za słowa otuchy:happy:

Na kolacji było super, ja jadłam devolaja z frytkami i zestawem surówek a mój mąż gyros z frytami i surówkami :happy:Mniami! Jeżeli jesteśmy głodni to idziemy zawsze do tej restauracji bo tam mają dobre jedzenie i duże porcje.

A wczoraj byliśmy w kinie na filmie romantycznym:-)

Pozdrawiam was!
 
Na kolacji było super, ja jadłam devolaja z frytkami i zestawem surówek a mój mąż gyros z frytami i surówkami :happy:Mniami! Jeżeli jesteśmy głodni to idziemy zawsze do tej restauracji bo tam mają dobre jedzenie i duże porcje.

A wczoraj byliśmy w kinie na filmie romantycznym:-)
powinno sie zakazac pisania takich postow w gronie samotnych kobitek i na dodatek glodnych :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:laugh2::laugh2::laugh2:;-);-):tak:


witam kaffkowo
pogoda lipa -----:no:KAwyyyyyyyyyyyyyyyyy:nerd:
 
reklama
A ja witam w końcu wyspana :tak:
Dzisiejsza noc nie była inna od wszystkich ostatnich, bo Amelka zwymiotowala o 5.30 i wogole krzyczala pol nocy, ale dała pospać do 9.45 :-D :tak::tak::tak:

Również sączę kawkę :biggrin2:

Na kolacji było super, ja jadłam devolaja z frytkami i zestawem surówek a mój mąż gyros z frytami i surówkami :happy:Mniami! Jeżeli jesteśmy głodni to idziemy zawsze do tej restauracji bo tam mają dobre jedzenie i duże porcje.

A wczoraj byliśmy w kinie na filmie romantycznym:-)


powinno sie zakazac pisania takich postow w gronie samotnych kobitek i na dodatek glodnych :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:laugh2::laugh2::laugh2:;-);-):tak:

MADZIU :tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry