reklama

Mazurskie mamy !!!

necia az tak Adas to przezyl? zabieg czy poprostu unieruchomienie?

aguska ja tez chcialam miec chlopca o imieniu Bartek dopoki nie trafil mi sie moj maz nomen omen Bartek:) no i na usg wyszlo dziewczynka:) miala byc Lena ale kuzynka urodzila wczesniej i dala malej na imie Lena:)

mnie dzis odwiedzila kolezanka ktora jest w 18tyg ciazy i w zyciu bym nie powiedziala ze jest w ciazy. ja niby tez nie wygladalam na poczatku ale w 18tyg bylam 5razy grubsza niz ona...ona plaska jak deska jest..

Oli dalej dokuczaja zeby, juz nie pcha paluszkow do buzki tylko cale piesci...
 
reklama
U nas też ząbkowanie na całego Bartek dziś zrobił 4 razy kupke!ale normalna
Ślini się złości a przed chwila dał mi pomacać dziąsełka i ma obrzmiałe i wyczuwać gulki.pewnie w ciągu 2 tyg jakiś się pojawi:tak:
przesyłam buziaczki dla Adasia
 
Ale miałam "cieżki" dzień...
Byliśmy całą rodzinką na zakupkach...
Dzisiaj sie tak nałaziłam, ze nogi mnie od obcasów bolą :/
A wiedziałam, zeby całą zimę w martensach nie latać, bo mi sie noga odzwyczai :/

Majunia śpiocha...dzisiaj była tylko jedna kupka i do tego normalna :) Dzisiaj kupiłam jej kaszkę manną z bobovity, bo ostatnio coś kaszka jej nie podchodziła, a dodam, ze piła tylko malinową <jabłkowej, bananowej nie chciała> i wypiła prawie wszystko!!
Jakubcio zerknął tylko na początek spidermana i już padł :)

Necia macie już za sobą zabieg, to najważniejsze... Jak Adaś się czuje?
Marta to tak jak u nas z tym pchaniem piąstek do buźki :/
Aguska jak dziąsełka nabrzmiałe to mam nadzieję szybko wyjdą i będziecie mieli spokój. U nas dziąsła bez zmian póki co :/
 
u nas też cztery kupki dzisiaj... może to i zęby.
ja dzisiaj miałam popołudnie bez córci:) najpierw po sklepach a potem do rodziców skoczyłam. jak wróciłam to mąż już wykąpał małą i uśpił...:)
Necia biedny mały ale dobrze że macie już to za sobą....
Marta2801 mi się podoba i Ola i Lena:)
Marta0307 FRYTKI??? miałaś się odchudzać ze mną hehe... ja na obiad jadłam rosół z żółtkiem:D
 
Oj u nas strasznie ciężki był dzień ! Wszyscy rozdrażnieni ! Oby więcej czegoś takiego nie było!
Było dziś 4 zabiegi na oczka i wszyscy chłopcy Adaś był najstarszy. Obsługa straszna zero uczuć zero zainteresowania żeby czegokolwiek się dowiedzieć trzeba było latać i szukać po gabinetach! Najpierw była kwalifikacja i tak w duchu sobie myślałam że nas odrzucą bo jeszcze podziębiony był ale to jednak nie jest przeszkodą ! Już tam mi puściły pierwsze nerwy i się rozkleiłam. Zabrali nas na odział ok 9 przed 11 dali Adasiowi i innym dzieciaczkom głupiego jasia tylko mój jako jedyny od razu go zwymiotował a drugi raz już mu nie dali także był w pełni świadomy i bałam się jak cholera :( Zabieg był po 12 szlak mnie trafiał jak czekałam dzieciaczki były podrażnione i wcale się nie dziwię !!!
Jak mi zabrali małego to myślałam że zejdę szok dla mnie straszny zwłaszcza że mój maluch był całkowicie normalny ruchliwy a przy takim zabiegu gdzie trzeba być nieruchomym to trochę niebezpieczne! Ale wyszedł po 2 minutach a dla mnie to wydawało się jakby minęły 2 godziny! Płakał najgłośniej i strasznie żałośnie :(((( Prawie go wyszarpałam od pielęgniarki i mocno tuliłam !!!!! Nie życzę nikomu czegoś takiego to straszne i nigdy więcej świadomie tego mu nie zrobię !
 
najlepsza dieta to jeść często ale za to malutko..
i najlepiej przez jakis czas mieścić się w 1000kcal dziennie.
unikać tłustego.
ja nawet pieczywa ciemnego nie smaruję masłem ale to już taki nawyk u mnie.


powodzenia w dietach!

Pozdrawiam was
miłego...
 
reklama
ja nie liczę kalorii jeszcze:) nie jem słodkiego, nie słodzę, mącznych rzeczy też nie. dwie kromki razoweg/ chleba na dzień to może na razie starczy takich ograniczeń;p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry