reklama

Menu naszych dzieci :)

A my zaczynamy od czwartku przygodę marchewkową ;)
Dziewczyny jak wprowadzałyście pojedyncze warzywka? Raz w tygodniu czy raz na 3 dni?

Super:-):-) to tak jak u nas będzie już marchewa:-):-):-). Ja zaczęłam od 1 łyżeczki i tak stopniowo zwiększam. Jednak z następnym produktem poczekam do tygodnia nawet a może więcej, bo reakcja alergiczna może się opóźnić, więc ja już taka jestem przewrażliwiona, że wole poczekać. U Was Amelciu jednak nie ma takiego zagrożenia, więc możecie śmiało odczekać krócej.
Ciekawe jak Ani będzie smakować :-D

P.S. Ja nie daje żadnego soczku póki co ( jabłuszko odpada niestety bo mamy wysypkę) i kupki są ok :) nie ma zatwardzenia. Myślę, że to dlatego, że nadal jest cycuś. A ja przecież daje jeszcze Sinlac, więc to też zestala stolce. Kupka jest tylko jedna dziennie i meeeeeegaaaa wielka:szok::szok::szok:

Właśnie co jeszcze rozluźnia stolce, jaki owoc?? tylko gruszka i śliwki jak pisała Sylvietta??
Bo to musiałabym spróbować profilaktycznie wprowadzić jako następne..
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzięki dziewczyny!
:)
zobaczymy jaki rytm ustali Ania ;)
Dzisiaj jadłam obiad z nią na kolanach i myślałam że mi dziecko dostanie trzęsawki jakiejś ;) :D

już czas.

Sylvietto, co do kupek - marchewka nawet u nas wskazana - gluten zrobił swoje.

Dzisiaj Ania zrobiła kupę po 3 dniach i nie była najgorsza, ale to jeszcze nie jest szczyt moich marzeń ;) :D :D
Pediatra powiedziała że widocznie Ania na gluten nie była gotowa i dobrze że odstawiłam. Teraz mamy czekać do 8 miesiąca... (zdziwiłam się bo myślałam że do 10...)
 
gluten - taaa,

kolejny raz słyszę że eksperyment z tą wczesną ekspozycją zakończył się reakcją alergiczną i odstawieniem..
nasza pediatra odpytana o ten nowy schemat poradziła by jeśli w rodzinie nie ma celiakii to olać sprawę, i nie sugerować się tymi nowymi wytycznymi who, bo one są oględnie mówiąc dość zmienne..
więc po namyślę nawet nie próbowaliśmy..
 
ten gluten to o kant doopy rozbić...
Bałam się go wcześniej i teraz to już całkiem się boję... Bo skąd mam wiedzieć czy za te dwa trzy miesiące sytuacja się zmieni? :baffled::baffled:

Bylasiu chyba tylko gruszka i śliwka. Bo jagody i banany działają tak jak marchewka...
Nie wiem co z brzoskwiniami i morelami.
Ale jak Adaś ma wysypkę po jabłku to po innych pestkowcach też może tak reagować :-(
 
Ile takiego słoiczka powinno zjeść dziecko?? Ja myślę, że jak dojdziemy do połowy dziennie to na razie chyba wystarczy?? Nie chciałabym przesadzić:baffled:

Pół słoiczka, ale lada moment będzie cały.



A my zaczynamy od czwartku przygodę marchewkową ;)
Dziewczyny jak wprowadzałyście pojedyncze warzywka? Raz w tygodniu czy raz na 3 dni?

Raz na 3-4 dni (czekałam na kupkę).
No i popatrz, jak z tym glutenem. eh. Ale uważam, że za kilka miesięcy nie musi być znowu źle. Malutka rośnie, zmienia się. Nie martw się :-)
 
Bylasiu chyba tylko gruszka i śliwka. Bo jagody i banany działają tak jak marchewka...
Nie wiem co z brzoskwiniami i morelami.
Ale jak Adaś ma wysypkę po jabłku to po innych pestkowcach też może tak reagować :-(

No właśnie Amelko, może być u nas problem. Choć zastanawia mnie jedno. Jeśli Adaś zareagował na soczek jabłkowy wysypką, no dobra to jest jakby świeży wyciśnięty sok, poddany specjalnej obróbce, czyli jakby surowe jabłko ( choć na pewno pasteryzowane). Nie wiem jak jest z tymi musami, bo może one są jakoś specjalnie w wysokiej temperaturze przygotowane,jakby ugotowane.. więc może to jeszcze spróbować??
A na jabłuszko to przecież mój M jest uczulony. Po surowym zaraz szybko czerowne, łzawiące oczy... za to w cieście upieczone a nawet w soku jest ok.
Ja odstawiłam zupełnie jabłka.. no bo jak jego tak uczula to z moim mlekiem też. Pije tylko w Kubusiu i póki co nic mu nie jest...
Można zwariować... Tego glutenu to już nawet nie zaczynam próbować...
 
Ja daję od kilku dni Małej kaszkę mannę do mleka. Na razie jest oki. Po jakim czasie stosowania glutenu zauważyłyście jakieś niepokojące objawy?
 
reklama
A ja to za bardzo tym glutenem się nie przejmuje, kupiłam tą kasze manne bo pediatra mówiła że moge już dać. Wczoraj wieczorem mała się obudziła i wypiła mleko z jedną łyżką tej kaszki, Narazie nic się nie dzieje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry