elizabeth ano z glutenem poczekam.. nie ucieknie..
no a z innych różności to moje dziecię zna już smaki marchwi, dyni, ziemniaczka, brokuła, kalafiora, pasternaka, fenkuła, cukini, pomidorka, pietruszki, kukurydzy i nawet ostatnio zjadła jeszcze jakiś słoiczek z dodatkiem cebuli (pachniało nawet jadalnie i wcinała
no i mięsko (kurczak, indyk, cielęcina) i łosoś.. no a poza tym to jeszcze jabłuszko, gruszka, brzoskwinia i suszona śliwka
całkiem sporo już tego
)
no a z innych różności to moje dziecię zna już smaki marchwi, dyni, ziemniaczka, brokuła, kalafiora, pasternaka, fenkuła, cukini, pomidorka, pietruszki, kukurydzy i nawet ostatnio zjadła jeszcze jakiś słoiczek z dodatkiem cebuli (pachniało nawet jadalnie i wcinała
no i mięsko (kurczak, indyk, cielęcina) i łosoś.. no a poza tym to jeszcze jabłuszko, gruszka, brzoskwinia i suszona śliwka
całkiem sporo już tego

niektórych rzeczy to sama nawet nie jadłam
Dodam że byłam już umalowana do pracy.
Co ciekawe chciała więcej, ładnie buzię otwierała ale wszystkim pluła naokoło i chyba ją to bawiło bo się śmiała.
No cóż narazie tego nie kupie już.