reklama

Mlode Mamusie

reklama
Nooooo ;) Ale najlepsze jest to, że nienawidziałam różu, bo mi się kiedyś strasznie kojarzył z takimi wiesz - pustymi blondynkami + róż + błekit + bleeeeeeeeeee. A teraz ? Sama go lubię :D
 
Ja w sumie to nie przywiązuję większej wagi do koloru ubrania. Jak mi się coś podoba i dobrze w tym wyglądam to to kupuję i noszę. "Oczojebnych" rózy też nie lubię.
 
kupiłam kilka rzeczy różowych dla mojej myszki, sobie nie kupiłabym, bo czułabym się dziwnie ;)
kocham kolor granatowy, szary, czerwony i biały :P
 
reklama
ostatnio widziałam starą różową landrynkę i mnie mało co nie przewróciło jak to mama BOo napisała płaszczyk z futerkiem miał oczojebny róż do tego utleniony jasny blond natapirowanych włosów i szminka wściekła -laska trochę większe kontury sobie dorobiła

ale dla dziewczynek małych ok
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry