reklama

Mlode Mamusie

reklama
ja kiedyś słyszałam, że ani w ciąży, ani w czasie karmienia nie powinno się nosić staników z fiszbinami, dlatego sama nie będę kupować takich. Myslałam o takim, jak MamaBoo chce do spania :)
 
staniki bez fiszbin i podszycia to nie dla mnie nie utzrymają mi za chiny biustu więc nie wiem chociaz na teraz kupuiłam sobie 2 miękkie i mi się w nich fajnie chodzi ale po porodzie to chyba nie dam rady bez fiszbin

zresztą jak dobrze dopasowane i odpowiednio głębokie to może jakoś dam radę
 
Ja przez całą ciążę noszę z fiszbinami. Naparwdę nie wyobrażam sobie nosić bez na codzień.. Po prostu nie jestem przyzwyczajona. Muszę czuć, że mam coś na piersiach :D
 
Mama Boo - ja to samo ;) gdybym ubrała stanik bez fiszbin, to czułabym się jak bez stanika, tym bardziej teraz, jak mi cycorki urosły do niebotycznych rozmiarów :laugh:
 
Poza tym naprawdę chyba miałąbym je do pasa po karmieniu... A tak wogole a propos piersi to czytałam, że tajemnica w jędrności piersi tkwi w tym, że krem nie smaruje się na całe piersi, ale też na dekolt i szyję - czyli na mięśnie, które tzymają te nasze dojki. To tak przy okazji :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry