• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

witam dziwczyny. pewnie wszystkie śpicie a ja juz na nogach. mój chlopak rano mial wypadek....sarna mu wyskoczyla. na szczescie jest caly ale auto ooohoho...wbiło ją dom środka! jak to wygladalo mój S cały we krwi...:baffled:masakra. jaki pech! a w sobote mial sprzedac auto....odezwe się wieczorem, bo narazie robie za pielegniarke
 
reklama
o Boze:szok::szok::szok: to dobrze ze jemu nic sie nie stalo:tak: matko wspolczucia.. szkoa, ze z tym autem tak wyszlo, najwazniejsze, ze jemu nic sie nie stalo.. i ze to byla tylko sarna a nie czlowiek:no:
 
Hej Kobitki!
Znowu naprodukowałyście postów! :)
Wpadłam wieczorkiem i poczytałam co pisałyście, ale musiałam się położyć, bo się wczoraj fatalnie czułam! Jednocześnie byłam głodna i było mi niedobrze!
Dzisiaj póki co nie mam takich dziwactw ;-)

baska201 dzięki :) I jak widać na załączonym obrazku przeczucie Cię nie zmyliło, córa jak się patrzy :)
KasiaF87 Dziewczyny mi już tu natłukły do głowy i teraz od wszelkich teściorów trzymam się z daleka :) Jak płatają figle po terminie, to jak tu wierzyć przed?
Ale teraz to już czekam cierpliwie :-)

Mika jak pazurki? Szykują się do zejścia? :happy:

Ania co z Hanią? Mam nadzieję, że lepiej!

Polna może po prostu przeciążyłaś kolano?Poczekaj jeszcze kilka dni, a jak nie ustąpi to do lekarza!

Chwilami zaplecze socjalne w Polsce powinno być zdecydowanie bardziej rozwinięte. Masz rację, na takich pomysłach, jak rozdzielanie rodziny z powodu biedy cierpią tylko dzieci. Wczoraj widziałam jakiś reportaż w TV na temat rodziny z 17-giem dzieci. Oni powinni dostawać od państwa grube pieniądze, a nie żyć w biedzie! Cóż.. "polityka prorodzinna.."


Oleńka dobrze,że chłopak cały! Takie wypadki różnie się kończą czasami!
 
Cześć dziewczyny!

Ja właśnie skończyłam prać resztę maluszkowych ubranek, które jeszcze zalegały w szafie nieodświerzone no a teraz usiadłam odpocząć.. Po południu chyba wybiorę się do Warszawy bo muszę kupić bombonierki, bo jutro już zakończenie roku no a u nas jest drożej (a tak to pojadę do hipermarketu i będzie taniej), więc bardziej opłaca mi się jechać bo i tak na bilet na jutro muszę wydać, to skasuję go dziś po południu i będzie ważny przez 24h. a tak to jutro bym tez musiała taki skasować.. Tylko że dziś będę musiała troszkę czasu poświęcić ale i tak siedzę w domku i tak, a może uda mi się jeszcze dziś koleżankę namówić żeby ze mną pojechała..

oleńka19 współczuję z tym wypadkiem, ale najważniejsze że jemu nic się nie stało.

Piszecie o papierosach i alkocholu.. Co do tego pierwszego to czasami przed ciążą popalałam.. Jak się dowiedziałam o dzidzi to nawet chyba też ze 2 albo 3 zapaliłam (oczywiście popalałam mentolowe jak na dziewczynę przystało:-D). Co do alkocholu to czasmi zdarza mi się jakaś lampka wina przy okazji. I nie uważam że to może zaszkodzić. Czasami to mój G. mówi napij się ze mną ale ja mówię że nie bo ostatnio często się zdarzają okazję, a on że lampka wina nikomu nie zaszkodziła. Ale staram się to ograniczać naprawdę do wielkich okazji (chyba ze 3takie do tej pory były). Ile matek pije notorycznie i rodzi zdrowe dzieci.
 
Witam!
Ja dziś cały dzien w pracy, ale nie mam jakoś weny na pisanie, Hania nadal chora, wprawdzie gorączka minęłą, apetyt wraca, ale kupy robi cały czas niemiłosierne i nic tylko MAMA MAMA MAMA, a mama musi w robocie siedzieć, bo żadna za przeproszeniem p*** nie może przyjść na te pare godzin:wściekła/y:. Nieważne, przeżyjemy..

Co do moderowania. Dziewczyny, to WY O WSZYSTKIM DECYDUJECIE!! Nie piszcie że jak chcesz mieć dostęp do zamkniętego to pisz do Żywej! Na zamkniętym każda z Was wyraziła swoje stanowisko co do tego kogo przyjmujemy do zamkniętego a kogo nie. A teraz cała odpowiedzialność spadła na mnie:-(. Decyzje podejmujemy wszystkie a ja tylko zatwierdzam:tak:. Także jeżeli chcecie aby majakowa miała dostęp do zamkniętego to wystarczy napisać:tak:.

A co do naszego wątku to ktoś pisał, żeby zmienić tytuł, pzepraszam ale było tyle stron że nie pamiętam kto to był:zawstydzona/y:. Także z tym też nie ma problemu, tylko czekam na pomysły;-):-). Jak ma się on nazywać;-).

Po raz kolejny przepraszam, że nie odpisuję każdej po kolei, ale naprawdę nie mam głowy, bo cały czas myślę, co tam w domu się dzieje. NA dodtaek od rana wyczekuję kierownika, jedna dziewczyna rezygnuje z pracy na dniach i w ogóle mam zapierdziej że ho ho:-(. Ledwo żyje, ale co zrobić. JA CHCE WAKACJE!!!

Miłego dnia!
 
moge na chwile zajrzeć do was...wlasnie moj S siedzi obok i was pozdrawia:) własnie czekamy na moją siostre i musimy scholować auto idzie prosto na częsci bo do niczego sie nie nadaje! jak to nazwala go femme fatal- pogromca sarny;-) teraz sie śmiejemy, że miał pasarzerke na gape, i to na moim miejscu wylądowala. no to trzymkajcie sie mamuski:-)
 
Oleńka współczuję...Wiadomo-najważniejsze,że Twój chłopak cały...Ale samochodu szkoda,bo to przecież pieniądze...I to nie małe...No a sarenki też mi szkoda:-p
Galarecia tak to właśnie jest,że są "matki" ,które piją notorycznie,a dzieciaczki zdrowe...I to zazwyczaj cała gromadka.Za to matki,które napiją się raz na jakiś czas albo nawet wcale i czekają na swoje pociechy rodzą chore dzieci...Ja wiedząc,że mogę coś zrobić by dziecko było zdrowe staram się robić wszystko co mogę...Choć wiadomo,że pewności i tak nie ma...Myślę sobie,że może Bóg wybiera tym chorym dzieciaczkom rodziców którzy się nimi zaopiekują,pokochają je i pomogą im normalnie żyć...Bo gdyby trafiły do patologicznych rodzin to wylądowałyby na śmietniku albo w domu dziecka gdzie nikt nie dba o chore dziecko,bo trzeba zająć się wszystkimi...Nie ma sprawiedliwości na tym świecie...
Aniu trzymaj się dzielnie.Oby tylko Hanusia nie miała rotawirusa...Wcale nie jest mi łatwo tak mówić,bo Ty musisz siedzieć w pracy i zastanawiać się co z dzieckiem...Ale nic nie poradzisz,więc trzymaj się i oby dzionek szybko Ci zleciał,a Hania aby lepiej się czuła:tak:
 
oleńka daj mu buzi od nas ;-) dobrze, że ta pasażerka nie wylądowała na jego kolanach. Dobrze, że tylko samochód ucierpiał :tak: ale wielka szkoda bo kasa zawsze się przyda :baffled:

żywa nie denerwuj się tak. My decydujemy a Ty jesteś naszym głosem wyrażającym naszą opinię :tak:. I pewnie nie raz kobitki będą prosić Ciebie jako moderatora o odpowiedź.
Niech Haneczka 3ma się dzielnie tylko szkoda, że mamy nie ma obok bo maluszek szybciej zdrowieje jak mamcia jest obok...ehh nie ma to ja koleżanki za 7 groszy :crazy:

Myślę sobie,że może Bóg wybiera tym chorym dzieciaczkom rodziców którzy się nimi zaopiekują,pokochają je i pomogą im normalnie żyć...Bo gdyby trafiły do patologicznych rodzin to wylądowałyby na śmietniku albo w domu dziecka gdzie nikt nie dba o chore dziecko,bo trzeba zająć się wszystkimi...Nie ma sprawiedliwości na tym świecie...
A nie zastanawiałaś się na tym, że może to jest pewna forma sprawiedliwości? Chore dziecko trafia do patologicznej rodziny, nie umie zdbać o siebie i jest zależne od ludzi, ktorzy mają je głeboko, trafia do Domu Dziecka albo co gorsza na śmietnik, wegetuje w sierocincu z małymi szansami na adopcję, trafia do Domu Opieki Społecznej, samo jak palec, spragnione miłości i tam spędza ostatni minuty życia. A gdy chore dziecko trafia do normalnej rodziny, jest kochane i uwiebiane, ma wszystko co potrzeba, pełny brzuszek i miłość rodziców, którzy poruszają niebo i ziemię, żeby zapewnić lepszy rozwój i przyszlość swojemu dzieciaczkowi, które może nie jest w stanie zatroszczyc się o siebie.
A zdrowe dziecko nawet w patologicznej rodzinie ma lepszy start niż chore. Ehhhh te moje utopijne skłonności.
 
Ostatnia edycja:
Czesc Wam ?? Jak tam leci ??

Chwilami tylko szoda ze ci ludzie ktorzy tym rzadza tak nie mysla :/

Olenka to cale szczescie ze jemu nic sie nie stalo :)

Zywa co z Hania ?? No z tymi wspolpracownicami to masz przechlapane naprawde ja bym chyba im kudly poydzierala :/ a gadalas z szefem ??

Galercia ja sie w sumie z Toba zgadzam , ale co do alkoholu to juz nawet przy okazji sobie mozna odmowic ja przynajmniej tak sadze :) Nie uwazam ze to zaszkodzi dziecku , ale raczej odmawiam :)Wiec nie zrozum mnie zle :) Kazdy robi jak chce :)

A ja jestem dzisiaj wpieniona bylam wczoraj u fryzjera i mi tak spieprzyla ze sszkoda gadac :/ masakra jak pofarbuje to se strzele fot i zapodam :) A po drugie moj mnie wkurwil bo zaczela sie swiecic jakas kontrolka w aucie zeby isc na przeglad :/ i mowi ze bamper jest pekniety wiec musialam w cos jebnac :/ Oczywiscie jak zwykle zwala na mnie i jak mowie ze nie ja to i tak swoje sapie :/ Wiec sie wkurwilam i poszlam spac osobno z Filkiem :/ wrrr
 
reklama
Chwilami właśnie o to mi chodzi....Że może Bóg specjalnie wybiera tym dzieciaczkom takie rodziny by mogły normalnie żyć...Ale samo to,że takie małe niewinne stworzenia rodzą się chore trudno nazwać sprawiedliwością...Nawet kiedy mają cudowną rodzinę...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry