• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

no właśnie nie wiem czy iść do lekarza jutro czy poczekać bo za tydzień mam wizytę w szpitalu?
w sumie swedzi mnie wszytsko już ze 2 tygodnie..
nie wiem sama...

lolak ja smarowałam też rożnymi kremami , balsamami , oliwkami itp.. ale nie pomagało...
 
reklama
ViKamcia ja bym Ci radziła iść do lekarza jak najszybciej albo chociaż do niego zadzwoń i zapytaj, bo tak jak piszę, niech lepiej sprawdzą czy to nie cholestaza.. ja musiałam dostawać kroplówki, żeby to dziadostwo się odczepiło.. :sorry:
 
kamcia malenstwo sliczne.
i usmiech ma piekny na 1 zdj:D

co do swedzenia nie musi to byc cholestaza.
ja nie mialam jej a miala swedzenie pieczenie i moglam sie tlyko drapac i jeszcze raz drapac.
nie zauwazasz ze tam gdzie cie swedzi troche napuchly te miejsca?
u mnie sie tak robilo jak tylko mi kostki spuchly to od razu cale nogi po kolana mnie swedzialy. skora sie napinala i dlatego tak sie dzialo.
 
Vikamcia ja też pragnę z całego serca pogratulowac ci dziewczynki:) jeśli chodzi o lekarzy to wogólle ostatnio nie trafiam no wdwa dni temu poszłam do gin ale nie mojego tylko z przychodzi bo mój na urlopie akurat i był bardzo nieprzyjemny. Najpierw zapytałam czy może mąz zobaczyc dziecko na usg to się nie zgodził,potem zpaytałam czy wg niego muszę zrobic jakieś badania no np cukier a on na to a po co???:no:potem się pytam a co z toksoplazmoza to tez powiedział że nie potrzeba. Nawet nie zapisał mi podstawowych badań typu morfologia czy mocz:baffled: a an sam koniec kiedy powiedziałam mu że synek stara się nasłuchiwac co się dzieje w brzuszku mamy to zaprostestował i powiedział mi że nie mam mu odbierac dzieciństwa i pakowac go w położnictwo:crazy:wiecie ja nie wiem ale dla mnie to idiota(przepraszam z góry za określenie).


co do swędzenia to ja nic takiego nie mam na moje szczęscie i też nie puchnę:happy:
 
andrewa a po co ty sie ginowi chwalisz ze dziecko nasłu****e? Przecież widziałaś jakie miał nastawienie wiec bez sensu. A co do USG to mój T był na każdej wizycie ze mną jak mnie badał to siedział za parawanikiem a potem podchodził do USG i patrzył... Lekarz porazka
 
reklama
paula a ja mam jedno jedyne zdjęcie z USG, na którym Zuzi w ogóle nie widać :-p
No ale na lekarza nie ma co narzekać :-p on akurat był bardzo fajny, widocznie sprzęt miał do niczego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry