Czesc dziewczyny

Ja dziś jakiś kiepski dzień miałam. Rano humor dopisywał,a później coś mnie naszło na spanie i snułam się po kątach. W dodatku Zuzia dziś nie do życia była. Podejrzewalam od początku że to ząbki,ale nie chciała buzi otworzyć i pokazać. Próbowałam ją jakoś zagadać,ząbki umyłyśmy,ale za chiny ludowe nie chciała ich pokazać

W końcu położyłam się na fotelu,zasnęłam,D mnie przykrył kocem i tak z 3 godziny sobie "drzemałam" a on biedny się marudą zajmował

Później jakoś jej tą buźkę otworzyłam no i miałam rację- dwójki na dole wychodzą i czwórki na dole strasznie napuchnięte.. a 3-ek jeszcze nie ma

Posmarowałam dziąsełka żelem, dałam Paracetamol . Później jeszcze biegunki dostała

Mam nadzieje,ze to na 100% zęby, a nie jakaś rozwijająca się infekcja, bo jutro mamy szczepienie..i w sumie sama nie wiem co robić
Mąż dziś strasznie kochany

jak się obudziłam po "drzemce" to już obiad się gotował i budyń stał na stole dla mnie

hihi..
Widzę że temat Julciowego upadku na tapecie.. Ech. ostatnio jak napisałam tu,że nie wyobrażam sobie jak można dziecko samo zostawić to ochrzan dostałam. No i ktoś mnie wyśmiał jak napisałam,że małą do łazienki razem biorę-nawet jak siusiu idę

Może to i śmieszne,ale przynajmniej mam pewność,że z małą wszystko ok. A Ty
Daff sie nie przejmuj- ja Cię po części rozumiem. Zuzia też jest urwisem i robi wszystko na przekór więc wiem co to znaczy. Kochana-to nie pierwszy i nie ostatni taki upadek. Siniak szybko zejdzie,a ty możesz jedynie uważać,żeby sobie kolejnego nie nabiła ;-) Zresztą piszecie,że Wasze dzieciaczki rozrabiały w brzuchu i tak im zostało. Ja z kolei strasznie się bałam o ciążę- od 5miesiąca grozili mi przedwczesnym porodem.. Dzień w dzień się modliłam,żeby Mała jeszcze w tym brzuchu posiedziała. No i tak mi do dziś zostało- mam fioła na punkcie Zuzi- nie potrafię jej na chwilę samej zostawić, cały czas się o nią boję

Jak tylko zapłacze,to pędzę do niej ile sił w nogach,chociaż wiem,że np. D przy niej jest,albo mój tata/mój brat. Mam nadzieję,że kiedyś mi to minie, bo jak będzie starsza,to będzie miała lipę z taką mamuśką nadopiekuńczą
Anetka- kurcze,zazdroszcze Ci tych nowych słów praktycznie z dnia na dzień..

Nie mogę się doczekać kiedy Zuzia będzie taką papugą,powtarzającą to,co usłyszy

Przy takim maluchu trzeba uważać na słowa,co?
Kama- u Ciebie wszystko ok? Wyspałaś się?
Femme- Kama kupowała krzesełko do karmienia. A Tobie współczuję tej przeprawy

Niestety te śnieżyce od Was idą do nas.. A dziś mieliśmy taką piękną pogodę. "Tylko" -4 i słoneczko
Ixi- gratuluje i po cichu zazdroszczę Ci tych dwóch kreseczek ;-) My też dopiero wykańczamy pokoik dla córci- na dwóch ścianach ma tapetę w serca, a dwie są pomalowane na fiolet. Kupiłam kolorowe naklejki , kolorowe obrazki z Kubusiem i mam nadzieje,że fajnie to wyjdzie. Ja również jestem zwolenniczką paneli i dywaników. Wykładzine ciężko czyścić/prać
Patrycja9009- z młodszym synkiem kiedy pierwszy raz byłaś u okulisty? Dostałaś jakieś skierowanie,czy sama poszłaś mu oczka przebadać? Ja też miałam wadę od urodzenia- ze względu na to,że wcześniakiem jestem. Z chęcią bym sprawdziła czy u Zuzi wszystko ok z oczkami
Zuzia już zasnęła, D pojechał z moim tatą i bratem po zakupy- cisza w domu jak nigdy

jak ja to kochaaam.. nie pamiętam kiedy ostatnio byłam sama w domu

(Zuzi nie liczę,bo jak śpi,to tak,jakby jej nie było

)