HejkaJuż po pracy... pogoda dziś fatalna... tak ma byc u nas do końca lipca :-(
RENATA ja mam pytanko, skoro dzidzia pływa w woach, to jak wody mogą odejśc z łożyskiem które odchodzi w ostatniej fazie porodu? Wiem że każdy poród inny dlatego pytam bo w szoku jestem
DOROTAR jestem barmanką w barze z chińszczyzną, ale do tego trzeba doliczyc kelnerowanie, dorywczo pomoc kucharza, i czasem dostawce. Dobrze że mały spokojnie zniósł szczepienie
PAPITKA śliczne fotki... A powiedz mi skąd jesteś bo twarz mi znajoma SALI te z łańcuszkiem bardzo mi się podobają... Pozostałe... sorki ale bleee... Ostatnio sobie zamówiłam czarne baleriny a dostałam w paski właśnie ale czarno białe... okropieństwo-buty pasiaki... O tych różowych (?) się nie wypowiadam, sorki, ale z ciebie unikalna kobitka, więc unikatowe ciuszki nosisz... i za to Cię lubię :-)
VEGAS twoje buciki też superanckie
EVE ja tak jak dziewczyny- dziecka na smycz bym nie dała... A jeśli chodzi o dawanie po łapkach: ponoc od takiego "wychowywania" dzieci robią się nerwowe... Ja myśle że musisz dziecku więcej tłumaczyc (na spokojnie) rozmawiac... To może małe dziecko ale rozumie więcej niż ci się zdaje... I się powtórze po raz kolejny: wśród moich znajomych bardziej sprawdza się system nagród niż kar... I ja z młodym tak robie: jak się źle zachowuje to poprostu daje mu do zrozumienia że jest mi smutno, że to jest be tłumacze i gadam, a jak następnym razem zrobi to tak jak powinien to dostaje nagrode... Mój młody już nawet nie musi miec powiedziane że to nagroda, bo on ogólnie wie że jak jest w dzień grzeczny to będzie niespodzianka... I tak jak jest grzeczny to wieczorkiem np kupimy mu loda i sam mówi: opłacało się byc grzecznym.... A bunt dwulatka to właśnie to to wszystko co masz na myśli pisząc "niepoznaje własnego dziecka"
Jutro rozwoże jedzonko... cały dzień za kółkiem... Mam nadzieje że będzie lepsza pogoda niż dziś, no i że będzie mniej zamówień niż dziś kierowca miał... Młody rano wstac nie mógł, a mojemu M zasnął o 17.30... ciekawe o której mi pobudke zrobi