kasimona88
Początkująca w BB
Dziękuję dziewczyny za powitanie.
Co do mojego chłopaka to sie ucieszył z powodu dzidzi.
Nie ukrywam że nie zabezpieczaliśmy się ale wiedzieliśmy i byliśmy świadomi konsekwencji więc Julita nie jest "wpadką".
Kochamy ją niesamowicie.
A rodzice na poczatku nie byli zachwyceni ale jak zobaczyli jak planujemy dalsze życie ślub i mieszkanie to się przekonali i teraz szaleją na punkcie swojej nienarodzonej jeszcze wnuczki.
Jak i rodzice Michała tak i moi.
Ja ostatnio odczuwam lekkie skurcze ale mam nadzieje że to nic strasznego.
Co do mojego chłopaka to sie ucieszył z powodu dzidzi.
Nie ukrywam że nie zabezpieczaliśmy się ale wiedzieliśmy i byliśmy świadomi konsekwencji więc Julita nie jest "wpadką".
Kochamy ją niesamowicie.
A rodzice na poczatku nie byli zachwyceni ale jak zobaczyli jak planujemy dalsze życie ślub i mieszkanie to się przekonali i teraz szaleją na punkcie swojej nienarodzonej jeszcze wnuczki.
Jak i rodzice Michała tak i moi.
Ja ostatnio odczuwam lekkie skurcze ale mam nadzieje że to nic strasznego.

teraz tata sie z nia bawi
i ryk
zaczełam w koncu ciwczyc... i mam nadzieje, ze na sezon letni bede przygotowana




