reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

sali no ja tez sie bałam dla tego drzwi zostawiła otwarte i pani w sklepie podawała i wszystko migime, a jak młody sie budził to i tak go było słychać zawsze na cały blok wiec bym na pewno słyszała i spokojnie bym dobiegła wiec to akurat było komfortowe, bardziej to sie balam go zostawic niedawno, bo on ma wiele pomysłów na sekunde i nie raz juz pokazał na co go stać. Jednak mimo, że nic sie nie stało to jednak jakoś miałabym opory przed powtórzeniem tego:dry:
 
reklama
No widzisz nie raz sa takie sytuacje ze nia ma sie wyjscia...ja kiedys musiaąłm isc po ziemniaki do piwnicy(mieszkam na parterze)i mówie Kai:oglądaj ładnie mama idzie po ziemniaczki zaraz wróci.Wracam a Kaja:kupiłas zemniaki??hehehe myslala ze w sklepie byłam;)
 
Witam sie ;P nie bylo mnie 2 dni - weekend a tu jaka dyskusja, nadroilam wsio... ;P
Najbardziej dziwi mnie to ze jak jakis temat wyskakuje to jak z konopii nowe osoby sie pojawiaja, nam nie znane? moze cos bys o sobie powiedziala/napisala? (zapomnialam nicku sorrry)
kasiek GRATKI!
Jak mała_czarna cos napisze to Wam przekaze.
U mnie mamy 3km do szkoly i niestety bede musiala wozic dzieciaki...
@ dostałam :dry: ehhh denny dzien, za oknem snieg, ale sie rozpuszcza;P heh

Co do tematu aborcji... jestem na nie!
Kto chce niech sobie przeczyta opowiadanie na tej stronce Inne - Opowiadania
pt.'' NIENARODZONY ''

No to tyle, postaram sie byc na bierząco ;P:)
 
Umi w sumie przestalam sie dogadywac z ojcem gdy mialam pierwszego chlopaka tak na slate pomino ze bylam z nim 3 lata ojciec tego nie akceptowal, miedzyczasie poszlam na studia w domu prawie mnie nie bylo i tak wyszlo, wiele razy chcial mi zrobic na zlosc i odcinal mnie od pieniedzy, wynjamowalam pokoj i nie dawal mi na to m ialam 380 zl stypendium i za to placilam po pokoj wynosil mnie 330 wiec jeszcze na karte do tel wystarczylo a jak juz dal to 70 zl na tydz ale czestop gdy bylam u nich i wyjezdzalam udawal ze spi albo gdzies wychopdzil zeby nie dac, wtedy ratowal mnie z kasa chlopak z ktoprym wtedy bylam. Pozniej z nim zerwalam i znalazlam prace na wekendy zawsze jakis grosz mi wpadl i przez 3 rok studiow na zycie nic mi praktycznie nie dawali.Wtedy juz bylam w ciazy, ojciec wyzwal mnie od najgorszych, matka bala sie pomoc i od czasu do czasu w tajemnicy wyslala na lekarza bo chodzilam prywatnie, gdy poczas ciazy lezalam z w szpitalu 3 razy nie bylo go ani razu, matka 2 a lezalam w sumie mies. Raz byla bo kuzynka jechala a raz cos zalatwiala i wpadla na 5 min. Po porodzie matka z dziadkiem zmusial ojca zeby przyjechal na porodowke, bylo 3 dni po porodzie slowem sie do mnie nie odezwal tylko polzyl 400 zl na krzeslo a do matki ciagle mowil ze chce juz jechac polezec w domu bo w koncu jest nd. Gdy bylam w ciazy cala wyprawke zrobili rodzice Ł wozek, lozeczko, wanienke, kosmetyki, ubranka. Mi matka wyslala tylko sto zl zebym sobie kupila cos do szpitala. A teraz w sumie tez nie pomagaja. Raz dali mi na buty i malemu kupili 2 pary rajstop i osttanio na lekarza bo bylam prywatnie a za kazdym razem musze kilka dni porosic o kase...zyjemu za kase od mamy Ł amoi nie zapytaja czy mam na mleko dla malego, nie dzownia, nie pisza, nic ich nie obchodzi...ale wiedzieli jak mnie pdejsc zeby moja siostra nocowala u nas gdy ma zjazdy pomimo ze mamy kawalerke 30m

co do malego jeszcze nigdy nie zostawilam go samego
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczyny :-)

Mam nadzieję,że jeszcze któraś mnie pamięta. wiem,wiem obiecywałam już tyle razy,że się poprawię i będę wpadać częściej ale albo brak czasu albo zawsze coś wyskoczy :tak: Teraz to w ogóle rzadko dotykam się do kompa,bo mam mamę w szpitalu i wszystko jej na mojej głowie.

Widziałam temat dzieci "wpadek" ;-) Sama nią jestem i z reszta Maja też jest cudownym dziełem wpadki :-) Jest oczywiście bardzo kochana, nie ma dla mnie różnicy czy dziecko jest strasznie wyczekiwane czy wyszło akurat przypadkiem:-p Miłość matki przeciez może narodzić się z czasem:tak: Współczuję np Kaamie szkoda,że rodzice tak postępowali:no:

Umi widzę suwaczek z terminem ślubu:tak: Kiedy się zdecydowaliście?? :-) Gratuluję :tak:

Co do szkół to ja na razie pragnę ogarną publiczne przedszkole,bo na żłobek to nie mam co liczyć ;-)

Liza jak Twoje dzieciaczki??

Przez moją kochana córunię mam guza wielkości śliwki :no: Tak przed niuą chowałam proszek do prania,że zaliczyłam spotkanie z szafką :-D
 
Liza jeśli pijesz do mnie to nie widzę nic dziwnego w tym,że sie pojawiłam.Miałam chęć wypowiedzieć się na jakiś temat,więc to zrobiłam.Chyba nie muszę pytać o pozwolenie???Z tego co mi wiadomo to forum publiczne:sorry2:
Jesli tylko ktoś będzie chciał coś wiedzieć to oczywiście napiszę coś o sobie.A jeśli Tobie przeszkadza,że nie zrobiłam tego od razu to cofnij sie o jakieś 6 000 stron i poczytaj:-p
 
Zgadzam się koniec tematu każda ma inne zdanie a nie o to chodzi żeby się kłócić dziewczyna szuka pomocy i jaką decyzję by nie podjęła to nie nasza sprawa wyraziłyśmy zdanie i KONIEC:-p:tak:


KasiaF zdrówka dla przystojniaka:)

Myrsini to daj znać co tam u lekarza:)

Anula
a u mnie nic nie pada wręcz cieknie:p U ciebie tez nie kolorowo przytkre to że teraz rodzice się Wami nie przejmują...

Kamma
współczuje że miałaś takie dzieciństwo ale teraz wiesz że miłości Juli na pewno nie zabrakne:tak:
A właśnie jak Julka w nowym łóżku bo mi umknęło czy już jest czy nie:-p

Malwina to fajne prezenty mała dostała:)

Co do prowadzenia mama mnie od zerówki nie prowadzała była 3 razy powiedziałam że nie chce i nie chodziła miałam koleżankę i zawsze razem wracałyśmy godzinę:p a droga zajmowała z 10 minut:p były dwie drogi i zazwyczjaj wracałyśmy do niej bo jej mama nie pracowała a to się szło starą wsią i tam ewentyalnie wozy z końmi jeździły:)

Ale DOmka ma siniaka na nosku;/.
 
Ja od pierwszej klasy chodziłam sama do szko9ły,miałam jedno przejscie dla pieszych po drodze...niestety nie miał mnie kto zaprowadzac...

Jutro mama wizyte u kardiologa z Kaja i echo serca..trzymajcie kciuki zeby wysiedziala pod ta aparatura;)
..ale jestem głodna...wiecie na co mam ochote???na fasolke szparagową z bułka tartą;)))))))
 
Ostatnia edycja:
myrsini pigułka 72 po nie jest pigułką poronną :no: nie wiem dlaczego tak napisałaś???
Działanie tabletek po
Pigułki 72 po działają podwójnie. Otóż – gdy nie doszło jeszcze do owulacji, opóźniają one ten proces. Niezależnie od tego zagęszczają śluz w szyjce macicy, co utrudnia dostęp plemnikom. Jeśli jednak do zapłodnienia już doszło – zapobiegają one zagnieżdżeniu się komórki.
Wbrew wszelkim teoriom przeciwników antykoncepcji po, Postinor Duo nie jest lekiem wczesnoporonnym. Działa ona za nim zapłodniona komórka jajowa zagnieździ się w macicy. Tabletka przyjęta za późno (gdy już to się stanie) nie niszczy płodu, a co więcej podtrzymuje ciążę. Zawiera bowiem levonorgestrel z grupy progestagenów czyli hormonów, które wspomagają utrzymaniu ciąży. Nie należy go jednak przyjmować podczas ciąży, gdyż jak większość leków ma on zły wpływ na płód.
nie ma tu mowy o poronieniu... wręcz zaprzeczenia.. także prosze Cię nie myl faktów :-) i nie mówię tego złośliwie żeby nie byo aluzji.. tylko az mnie zjezyło jak przeczytałam ze to pigułka poronna!
i az dziwne ze masz chopaka lekarza , sama studiujesz medycynę i o tym nie wiez :-) a my prości ludzie z tego forum mamy pojęci czym jet tabletka po :-p
co do bólu brzucha ja tak miałam w 2 ciąży lekarz nie kazał mi się przemęcać i stresować i w razie czego brać paracetamol :-) bóle ustały po jakims czasie

kasiek gratulacje :-)
kama współczuję przeżyć w dzieciństwie :* nas było 4 no i ja najmłodsza miałam 7 lat reszta starsza wiec nigdy nikt sam nie zostawał:-) zreszta mama nie pracowała bo uważała ze musi nas pilnowac :-p miała rację ;-) nawet jak wysła do sąsiadki to potrafiliśmy narobić w domu ... uuuuu
pamiętam jak napchalismy plecak podróżny ciuchami i bawiliśmy się w bokserów :-p dobrze ze nikt nie zarobił tym worem .. no i oczywiśce worek był zawieszony do żyrandola :-p albo nitkami owiązaliśmy cały dom bo bawiliśmy się w spidermana :-D haha
a mama wyszła tylko na 5 min po bułki do sklepu ;-) czy na kawę do sasiadki drzwi obok :-)

a ja ze bylam ostatnia.. to jak się mówi... z przyzwyczajenia :-p hehe
a tak na poważnie to planowana :-)

ja do szkoły miałam przez ulicę tylko
więc w 1 klasie chodziłam albo z mamą albo ze starszym rodzeństwem , ale w 2 juz klasie to sama lub z koleżanka :-)
ulicy nie miałam ruchliwej bo to była ślepa uliczka prowadząca na parking :-p i tylko mieszkańcy bloku (jak mieli auta) to tam parkowali :d

co do zostawiania dziecka teraz to na szczęscie mieszkam w domku , i jak idę do samochodu to dziewczyny sa w salonie(mam duże lustrzane drzwi) i cały czas mnie widzą i ja je widzę , ale nie wyobrażam obie odejść ama dalej zostawiając je w domu :-) do sklepu tez bym nie poszła tym bardziej jakbym miała zejść po schodach i zostawic dziecko na górze... wiem ze Vi umie ładnie chodzić po schodach i by nie padła.. ale nigdy nie wiadomo:-p a Emma.. napewno by poszła z aVi i by spadła... :no:

lolkak witaj :* co tam u Ciebie?? zastanawiałam sie kiedy się odezwiesz:-)
jak z Mają??

a ja mam lenia dzisiaj :-p nic nie robię.. mam foch na wyztsko co jest w zasięgu mojego wzroku :-p
 
reklama
ANIA pije do Ciebie?:confused: czemu na mnie naskakujesz :szok: poprostu napisalam bys napisala cos o sobie bo ja Cie nie kojarze, pojawilas sie nagle, sporo postów bylo twoich przez week wiec niewiem czemu Ty na mnie naskoczyłas... :eek:
A nie bede cofac sie iles tys postów do tylu, śmieszne to troche... :eek:

LOLKAK! Kobieto zyjesz:p pisalam Ci kiedys esa nawet nie odpisalas ;P no to mała nieźle cie załatwiła z guzem ;) pokazałabys nam Ta swoja pannice juz :-)

sali kciuki zacisniete!!!!:-)
 
Do góry