reklama

Może się wkońcu poznamy :):):):)

Dzięki dziewczyny!
Ja jeszcze wczoraj mówiłam do męża że chyba nigdy się nie doczekam i aż go w nocy budziłam, jak poczułam, taka radocha, mam nadzieję na więcej takich bąbelków ;-)
 
reklama
Lorien - mówisz ?? też tak po cichutku myślę, no ale skoro się nie powtórzyło to pomyślałam, że może jednak nie :( Może dzisiaj mi przyjemność sprawi w końcu zaczął nam się kolejny tydzień :)
 
Asiorek ja też miałam takie coś kilka dni przed. Kopło tak nieznacznie i się już więcej nie zdarzyło, aż do tamtej nocy. Ale to było to samo, tylko słabiej.

MariaOla przedwczoraj raz, wczoraj też raz (po południu przed Tv) w nocy nic. Ale padłam jak mucha i się nie wsłuchiwałam ;-)
 
Ja też mogę się już pochwalić. Tydzień temu coś mi bulgotało w brzuchu, ale nie byłam pewna czy to jest dzidzia czy coś innego. Wczoraj siostra mi opisała jak ona sama czuła swoją córeczkę i potwierdziła mi, że to co czułam to pewnie moje dzieciątko. A dziś bulgocze mi co chwilę. Tak się bardzo cieszę. Świetne uczucie! ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry