Anegdotka z mojego życia
Jedziemy ostatnio z Filipkiem z basenu. On pyta cioci czy ma na komputerze piosenke "O JEZU".
Ciocia zdziwiona, mówi, że chyba nie. Ja oczy jak pięć złoty, że już 3-latków uczą religii w przedszkolu. Myślałam że dopiero pięciolatki mają religię.
Filip uparcie, masz ciociu, widziałem.
Ciocia prosi go
- Zaspiewaj, to ci powiem czy mam
No i zaśpiewał:
Zobaczyła raz Dorotka
w ogrodzie jeżyka.
Poprosiła chłopców z grupy:
- Wsadźcie do koszyka!
Ref:.
Oj, oj, oj, oj, oj, oj!
Kolce jeża ostre są.
Oj, oj, oj, oj, oj, oj!
Kolce jeża ostre są.
Takie igły, proszą dzieci,
to jest skarb niemały,
jeż w przedszkolu byłby dla nas
krawcem doskonałym.
Ref:. Oj, oj, oj..