Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
no cześć mimozka znów będzie krótko....
z tym uwodzeniem to chyba nie do końca było tak,on nie dawał za wygraną,ciągle mnie gdzieś obserwował,sypał komplementami,uśmiechami itd...
na czym to ja stanełam???na listach.często i gęsto je wtedy dostawałam,i naprawdę wierzyłam wtedy w to co pisał,ale chyba to były tylko bajki,że kocha mnie na zabój,obiecywał,że rzuci seminarium i...no ale nigdy nie rzucił,a na pewo nie dla mnie
i co z listami....był grudzień,on na chwilę przyjechał i chciał u mnie spać,ale że ja mieszkałam z rodzicami i byłam niepełnoletnia,takze musiałam ich o zgodę zapytać i wymyśleć jakieś kłamstwo,że jego starzy wyjechali a on przyjechał na jeden dzień w ważnej sprawie i nie ma gdzie spac,czy cos bardziej bzdurnego.....muszę lecieć pozdrawiam pa
Ciekawe opowieści...pełne przejmującej treści...;-)
Cieszę się,że trafiłam na Wasze forum...mój M też ma swoje ulubione forum...dla miłośników rowerów...a rowery ma już trzy, tyle, że wszystkie się popsuły
I tak nie ma czasu na nich jeździć, bo znalazł sobie nowe hobby...prace po 13 godzin...
Ja jeszcze chciałam powrócić do serialu o Węgierce...pytanie do autora: nie wpadłeś jak śliwka (węgierka) w kompot???