• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Na początek....

reklama
no cześć mimozka znów będzie krótko....
z tym uwodzeniem to chyba nie do końca było tak,on nie dawał za wygraną,ciągle mnie gdzieś obserwował,sypał komplementami,uśmiechami itd...
na czym to ja stanełam???na listach.często i gęsto je wtedy dostawałam,i naprawdę wierzyłam wtedy w to co pisał,ale chyba to były tylko bajki,że kocha mnie na zabój,obiecywał,że rzuci seminarium i...no ale nigdy nie rzucił,a na pewo nie dla mnie :(
i co z listami....był grudzień,on na chwilę przyjechał i chciał u mnie spać,ale że ja mieszkałam z rodzicami i byłam niepełnoletnia,takze musiałam ich o zgodę zapytać i wymyśleć jakieś kłamstwo,że jego starzy wyjechali a on przyjechał na jeden dzień w ważnej sprawie i nie ma gdzie spac,czy cos bardziej bzdurnego.....muszę lecieć pozdrawiam pa
 
no i co dalej?

czekam i czekam na dalszy rozwój wypadków, a tu cisza

a tak na marginesie - więcej zwierzających sie nie ma?
 
marul dokoncz w koncu swoja opowiastke bo nieladnie tak konczyc w "polowie zdania" chyba ze byl to koniec:confused:
 
reklama
Ciekawe opowieści...pełne przejmującej treści...;-)
Cieszę się,że trafiłam na Wasze forum...mój M też ma swoje ulubione forum...dla miłośników rowerów...a rowery ma już trzy, tyle, że wszystkie się popsuły:-D
I tak nie ma czasu na nich jeździć, bo znalazł sobie nowe hobby...prace po 13 godzin...
Ja jeszcze chciałam powrócić do serialu o Węgierce...pytanie do autora: nie wpadłeś jak śliwka (węgierka) w kompot???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry