reklama

Nadszedł kryzys-jak sie nie dać

reklama
Ewuniu caritas to dobry pomysł , a i opieka społeczna może pomóc , choć niezawiele ale jednak to coś , możesz liczyć na dopłate do czynszu i paczki zywnościowe , rozumiem że czasem sie wstydzimy prosić o pomoc ale uwież mi dla dzieci jesteśmy wstanie zrobić wszystko. Przełam sie kochana .
Możesz też porozmawiać z księdzem , wiem że parafie tez organizują pomoc , więc do dzieła!
A i na nas tez możesz liczyć!
 
Andziu, może kiedys skończy się ten koszmarny sen, obudzę się szczęsliwa i powiem, jestem szczęśliwa i jest dobrze... marzę aby dożyć tego dnia...
 
Aja mam juz dzisiaj wszystkiego dosc. Od roku płaciłam ubezpieczenie swoje i meza, cieszyłam sie bo po urodzniu razem dostalibysmy 1500zł, starczyłoby na wozek i szafe zebym miała gdzie trzymac ciuchy małej, a tu dzisiaj dostałam pismo ze rozwiazali na umowy bo płaciłam z opoznieniem. Normalnie tylko strzelic sobie w łeb.
 
reklama
Irka, ale jak pakowałaś pieniądze to możesz się odwołać! w końcu to dosyć spora suma i na ulicy nie leży!!! trzeba spróbować... mój mąż też ma kontynuację ubezpieczenia z zeszłej firmy, raz się zapomniał, zapłacił po 14 dniach i dalej to ciągnie bez konsekwenjci!!! próbuj kochana!!! nie masz nic do stracenia!!! jedynie do zyskania :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry