Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ale z Ciebie chudzinka, Asiu I widzę, że nie tylko ja chudnę Ale coś mi się wydaję, że teraz waga mi już zaczyna rosnąć - brzuch mam jak mały arbuzik. A wczoraj na zakupach, mimo grubego sweterka, pewien pan mnie wpuścił w kolejce No to się zaczyna
Niby nie wygladam na chudą anim grubą szczuplutka. Ale mnie w domu denerwuje mój brat mówi nonstop jak się spasłam, że nonstop wcinam(może i i na początku sobie podjadałam i co z tego jak po zjedzeniu wymiotowałam. Normalnie on mnie w doła wpędza wydaje mi się, że mam niedowagę i nie jem dużo przyznam się szczerze, że wczoraj jadłam tylko na sniadanie pól bułki pózniej zupkę. Nie da sobie wytlumaczyć wie niby lepiej i tak codziennie mi dogryza w dzień w dzień. Wiem, że przecież to normalne, że muszę przytyć czytałam co ile waży i niechce dzidzi"chudzinki". Jak by nie mogł mówić, że tyje tak jak powinnam. Chociaż w tym momencie nie przytyłam. Ale szybko to nadrobię
Jasne, Asiu, że nadrobisz!! Wszystkie będziemy małe grubaski A bratem się nie przejmuj, bo taka już funkcja brata, żeby dogryzać... Jako, że ja jestem jedynaczką dogryzanie zapewniało mi kuzynostwo i mój tata, a on to jest w tym mistrzem... Tyle łez wściekłości, ile on ze mnie wycisnął kiedy byłam nastolatką, to... ho ho! A teraz sie z tego śmieję
Nie płacz, Sumko... Ja zamierzam poubiegać się o to stanowisko i wygląda na to, że jak mój brzuszek będzie tak szalał, jak szaleje, to szybko je zajmę Wyglądam, jakbym arbuza połknęła i puchnę strasznie szybko. Mój mąż się śmieje, że mam kulę do kręgli dla niego w prezencie świątecznym i noszę ją ze sobą, żeby nie znalazł prezentu
A wczoraj mierzyłam wieczorowe kreacje na Sylwestra - koszmar!! Jestem taka nieforemna!! A tam będą pewnie same laski!! Aż strach pomyśleć, co będzie za te 2 tygodnie... A za 4 miesiące?? Brrr...
Sumka to ja cie przebijam Ja z ok 65 wskoczyłam na ok 70, piszę około bo w domu co innego (69), i u lekarza co innego - 70,6, ale u lekarza to musze sobie odjąć całkiem sensowne ubranko(tak sobie tłumaczę ) - na pewno z kilogram ważyło...I wiecie co - naprawde nie mam pojecia gdzie te 4-5 kg jest, co prawda brzuszek jest, ale żeby aż tak ciężki...Przeraża mnie tylko, że nawet jak przytyję tak przeciętnie jak się w ciąży tyje to mogę osiągnąć i przekroczyć magiczną osiemdziesiątkę ;D hehe
I skąd to się kurcze bierze - niby nie jem więcej, nie jem słodyczy bo mi nie smakują...chyba z powietrza, hihi
etam, ja przytylam 4kg i sie nie martwie
dzisiaj przymierzalam w HM elegancka sukienke z mysla o Gwiazdce i fajnie wygladala z tym brzuszkiem, a biuts.....ohoho ;D
narzeczony sie tylko smieje, ze rece tez mi przytyly
ja sie tylko martwie jaki bede miala ten brzuch na slub, bo nie wiadomo jaki termin uda nam sie "zdobyc"
narazie mam prawie 90cm w najszerszym miejscu brzuszka!!!!(jak moj brat heh,a ten to jest niezly tluscioszek ;D )
Ja wazylam 59kg, a jak sie ostatnio wazylam to wyszlo 58,6 w ubraniu..Troche schudlam
Ale moze juz nadrobilam przez ostatni tydzien, musze sobie kupic wage.