reklama

Nasze ciala po ciazy

OK, Jagusiu od jutra myję brzuch pumeksem;-) A tak serio to się cieszę, że Ty też miałas ją długo (kreskę nie@) bo słyszałam że do pół roku znika:baffled: pocieszające, że nie jestem sama:happy:
 
reklama
I mnie już @ dopadła a taką miałam nadzieję, że jeszcze się trochę pocieszę jej brakiem :-( . A kreseczkę jeszcze mam, już sporo zbladła i jest tylko do połowy brzucha ale jeszcze jest.
 
Ja kreski tez juz nei mam,ale za to @ jest hehe....i dzisiaj to nadzwyczaj mnie boli brzuch chyba jakas tebletke będe musiała wziąśc.:-(.radek ajk wrocił z pracy wczoraj i mu powiedziałam,że dostałam @ to posmutniał ...chyba miał nadzieję,że w koncu jakiś chłopak dołączy do rodziny hehe.....:laugh2::laugh2:
 
a ja sie chyba zdecyduje jednak na ta Meridie,jest droga ale mam pewność,że jest bezpieczna ,chociaz nigdy nie można mieć pewności:baffled::confused:...no ale spróbuje przez miesiąc jak będą efekty to pociągnę dłużej...mama mi załatwi receptę i za 10 dni do dzieła ,muszę coś zrobić ze sobą bo uwierzcie mi,że sie fatalne czuje waga wciąż stoi w miejscu mimo ,że pracuje jak wół i padam na pysk.....:no:
 
Moją dietę dziś tez szlag trafił, tyle tylko, że brzuszki zrobiłam... Własnie piję drinka co mi mój mąż zaserwował, a męża wysłałam do sklepu (w sumie to i tak miał z psem wyjść...) po ... słone orzeszki... Ale i tak nie było źle w tym tygodniu, jeden dzień szaleństwa nie zaszkodzi!
 
Ja też mam jeszcze kreskę fakt że jest coraz jaśniejsza ale jest.Co do wagi to jakoś od pewnego czasu nic nie spada jestem nadal gruba ale co ja zrobię że po ciąży jeszcze mi pozostało jedzenie słodyczy aż wstyd :zawstydzona/y:po pierwszej ciąży doszłam do siebie w ciągu 3 miesięcy a teraz mija 7 miesiąc i nic nie widać żebym była chudsza:-p:-p:-p:-p:-p:-p.Ale w końcu raz się żyje nie można sobie wszystkiego tak odmawiać:baffled:.



 
reklama
Wiecie muszę Wam przyznać, jestem strasznym łasuchem, po ciąży bardziej mi się chce słodkiego niż przed, wpindalam jak dziki mydło co dzień bezy....po prostu je uwielbiam zawsze muszę coś słodkiego uczknąć, pod koniec ciąży ważyłam 92 kg, teraz jakieś 70 parę aż wstyd :wściekła/y: :zawstydzona/y: , ale nic za to nie poradzę uwielbiam te "puste kalorie" i wiecie co wcale może taka gruba nie jestem, ale zauważyłam że teraz tyje inaczej, idzie mi w biodra, tyłek i uda a nie w brzuch.:dry: :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry