no to i ja zaczynam sie stresować..37tydz - caly dzien wszystko ok i zaczelo sie jakie mega czeste wypróżnianie - juz kilka razy tego wieczoru.
Siedze i czytam co to znaczy dla mnie bo sie martwie..oczywiscie juz po swojemu dedukuje sobie ze ponoc pierwsze bole porodowe sa jak przy okresie - mnie jak mialam okres zaczynalo bolec troche ale wlasnie pojawialo sie czeste wyproznianie zawsze no i sie waham czy cos sie dzieje czy nie...
awaryjnie depilacje wykonalam ale spac nie ide bo mam stresa :/