Marta1981
Rodzyneczka
Olu, w gazetach mamuśkowych jest pełno artykułów, jak chcesz to mogę podesłać Ci paczkę bo mam tego pełno;-) ze względu na to że kończyłam szkołę dla opiekunek dziecięcych
:-). Z resztą każde dziecko rozwija się w swoim rytmie i jest wyjątkowe a takie podciąganie pod podręcznik źle wychodzi
.
:-). Z resztą każde dziecko rozwija się w swoim rytmie i jest wyjątkowe a takie podciąganie pod podręcznik źle wychodzi
.
Mąż pracuje od 7.30 do 15.30. W domu jest na 16.30. Obiad, spacerek, zabawa, kapiel małej, karmienie i o 22ej padam na twarz. A w czasie popołudniowej drzemki mojej córci gotuje obiad i sprzatam i tak dzien mija. Dobija mnie to czasem. Musze sie chyba jakos przeorganizowac.