Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Z tymi slodyczami to Wam powiem problem. Ja przed ciaza nigdy za nimi nie przepadalam. Raz w miesiacu moze jakiego batoniczka malego zjadlam. W ciazy sie zaczelo jedzenie slodkosci. Mialam nadzieje ze po ciazy przejdzie a tu niestety zostalo . Trudno mi teraz przejsc obojetnie obok np. ciasteczek lezaczych na stole. A czekolada! Mmm... Niedawno wciagnelam prawie cala z orzechami (jeszcze przed dieta oczywiscie ). Pyszna byla!
Ja też wcinam słodycze i wogóle wszystko co mi wpadnie w ręce - straszny mam apetyt i mieszam słodkie z kwaśnym itp. tak jakbym była babą w ciąży
no a teraz to mam smaka na kiełbaske z grila i piwko - ale to dopiero we wtorek.
a ja mialam wczoraj jakis napad ... najpierw oliwki czarne , zielone , z grillowana i marynowana papryka , potem jogurt truskawkowy , i jablko z arbuzem
niewiem co sie dzieje,ale mam zarabisty apetyt
Ptysie ze smietana, makaroniki z kremem, gofry kilka dni pod rzad... Jestem na dobrej drodze do schudniecia;-). A jedyne co robie dobrego to tylko narzekam ze sie objadam. To juz cos!